Ukraińcy o Euro 2012: Zyskaliśmy infrastrukturę

Zdaniem Ukraińców Euro 2012 zmieniło w ich kraju przede wszystkim infrastrukturę transportową. Cieszy ich także to, że na Ukrainę przyjechało wielu obcokrajowców.

Pytani o korzyści płynące z Euro 2012 mieszkańcy Kijowa mówili przede wszystkim o nowych drogach, lotniskach i stadionach, a także pociągach ekspresowych i napisach po angielsku, w metrze i na drogowskazach.

Co do zmian w świadomości Ukraińcy są bardzo sceptyczni. Zdaniem rozmówców korespondenta Polskiego Radia była to zbyt krótka impreza, żeby coś zmienić.

Z kolei według ukraińskiego dziennikarza i blogera Andrija Kapustina dzięki Euro 2012 Ukraińcy bliżej poznali mieszkańców Europy Zachodniej. Większość z nich nie ma bowiem na co dzień kontaktu z obcokrajowcami.

"Ukraińcy poznali Europejczyków"

Zgodnie z ostatnimi sondażami tylko 17 procent Ukraińców było kiedykolwiek w państwach Unii Europejskiej lub w Ameryce Północnej.

Andrij Kapustin podkreśla, że dla pozostałych 83 proc. Euro 2012 stało się okazją, aby poznać mieszkańców tych regionów. Ukraińcy zobaczyli, że mieszkają tam tacy ludzie jak na Ukrainie. Wyróżnia ich jednak wewnętrzna swoboda.

Andrij Kapustin dodaje jednak, że Euro 2012 trwało za krótko, aby zeuropeizować Ukraińców. Zobaczyli jednak, że można żyć inaczej. Za to kibice, którzy przyjechali ze Szwecji, Danii, Niemiec czy Holandii, przekonali się, że Ukraina nie jest tak straszna, jak ją przedstawiano w zachodnich mediach, i jest to kraj, gdzie można spokojnie i dobrze spędzić czas.

Hiszpanie w euforii, Włosi płaczą [NAJLEPSZE ZDJĘCIA Z FINAŁU]

DOSTĘP PREMIUM