Prawicowy kongresman o masakrze: W USA jest za mało Boga. No i czy nikt tam nie miał broni?

Śledczy jeszcze nie znają motywów sprawcy masakry na premierze "Batmana" w Denver. Ale niektórzy politycy już wiedzą. Według republikańskiego kongresmana Louie Gohmerta z Teksasu "to przez ataki na wartości chrześcijańskie w USA". "Czy nikt tam na sali kinowej nie miał broni, żeby go powstrzymać?" - cytuje polityka "Huffington Post".

- Jako chrześcijanina oburza mnie to, że widzę kolejne ataki na wartości chrześcijańskie, a potem bezsensowny, szalony akt przemocy, taki jak ten - powiedział kongresman Gohmert w programie "Istook Live" w amerykańskim radiu, odpowiadając na pytanie o przyczyny tragedii w Denver kilka godzin po niej. Polityka cytuje "Huffington Post" .

"W USA jest za mało Boga. I czy nikt tam nie miał broni?"

Kiedy prowadzący program Ernest Istook przypomniał, że motywy, które kierowały napastnikiem z Denver - 24-letnim Jamesem Holmesem - nie są jeszcze znane, Gohmert odparł, że "to prawda, ale tego 'aktu terroryzmu' można byłoby uniknąć, gdyby Amerykanie chcieli w swoim życiu "więcej Boga".

Republikański polityk przypomniał słowa "ojców założycieli" USA - Johna Adamsa i Benjamina Franklina - którzy mówili i pisali o "Konstytucji tylko dla moralnych i religijnych ludzi" i "wolności możliwej tylko dla cnotliwych". - Jest wojna z samymi fundamentami tego kraju - skwitował.

- No i zastanawiam się, czy wśród tych wszystkich ludzi w kinie nie było nikogo, kto miał broń, dzięki której mógłby powstrzymać tego faceta wcześniej? - zapytał.

Prawa stanu Kolorado zezwalają na noszenie broni.

DOSTĘP PREMIUM