Granaty, benzyna, pułapka. Arsenał w domu mordercy z Denver zniszczyłby cały blok

Materiały wybuchowe w mieszkaniu sprawcy masakry w kinie w Denver wystarczyłyby do zniszczenia całego bloku. James Holmes zgromadził w domu m.in. 30 granatów domowej roboty i około 40 litrów benzyny. Wszystko miało eksplodować, gdyby policja weszła do mieszkania.

Prokuratorzy ujawnili nieoficjalnie, co znaleźli w domu 24-letniego studenta z Aurory. Jeszcze przed zamachem Holmes umieścił tam materiały wybuchowe. Według policji Holmes od czterech miesięcy otrzymywał pocztą materiały zamówione przez internet. Były one dostarczane na adres domowy i firmowy.

Zamachowiec zgromadził m.in. 30 granatów i 40 litrów benzyny. Przed rozpoczęciem swojej akcji przygotował je tak, by eksplodowały tuż po przekroczeniu progu lokalu. Według prokuratorów eksplozja zniszczyłaby całe piętro bloku. Zanim przyjechałaby straż pożarna, cały budynek prawdopodobnie by spłonął.

- Wyobraźcie sobie tę kulę ognia - powiedział CNN policjant, który widział film z mieszkania Holmesa . - Eksplozja zmiotłaby ściany pobliskich mieszkań. Ogień strawiłby całe trzecie piętro, zanim przyjechaliby strażacy - dodał.

Skomplikowana pułapka miała zabić policjantów?

Benzyna była porozlewana do szklanych pojemników i butli gazowych, aby wzmocnić efekt cieplny wybuchu - podkreślił policjant. Z kolei granaty były połączone kablami z centralnym urządzeniem sterującym w kuchni. - To wyglądało jak spaghetti - opisał policjant najeżoną kablami instalację, która, jak się wyraził, przypominała bardziej bomby domowej roboty spotykane w Afganistanie czy Iraku, ale nie w USA. Saperzy rozbroili kontrolkę za pomocą zdalnie sterowanego robota. Maszyna oblała urządzenie wodą. Cała instalacja już po rozbrojeniu została wysłana do przebadania do laboratorium FBI. Prawdopodobnie technicy dokonają kontrolowanego wybuchu, by sprawdzić, czy instalacja Holmesa rzeczywiście by eksplodowała przy próbie sforsowania drzwi jego mieszkania przez policję.

Sprawca tragedii w Denver przed sądem

James Holmes - główny podejrzany w sprawie zamachów w kinie na przedmieściach Denver - tymczasem po raz pierwszy stanął przed sądem. Może mu grozić nawet kara śmierci.

W zamachu w Denver zginęło 12 osób, a 58 zostało rannych. W szpitalach pozostaje 15 osób. Pięć jest w stanie krytycznym.

Przegląd broni, którą posłużył się James Holmes, dokonując masakry w kinie w Denver na premierze "Batmana":

DOSTĘP PREMIUM