Samaras prosi Europę: Niech nie mówią o nas źle, to nas demotywuje

Dziś w Atenach rozmowy na temat przyznania Grecji kolejnej transzy międzynarodowej pożyczki. Premier Antonis Samaras spotka się z ekspertami Komisji Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego.

Wczoraj o sytuacji w kraju szef greckiego rządu rozmawiał z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Barroso. Szef Komisji ponaglał Grecję, by uzdrawiała finanse publiczne i gospodarkę i by realizowała program cięć wydatków, do czego się zobowiązała w zamian za otrzymaną pomoc finansową. - Kluczowe słowo to rezultaty. Zaległości muszą być nadrobione. Grecja należy do strefy euro i chcemy, by tak pozostało, ale musi ona się wywiązać ze wszystkich obietnic. Słowa nie wystarczą, działania są najważniejsze - powiedział szef Komisji.

Premier Grecji zapewnił, że jego rząd przyspieszy wdrażanie reformy, zrealizuje oszczędności, odchudzi między innymi administrację państwową. - Powiedziałem przewodniczącemu Barroso, by odwiódł zagranicznych polityków od komentarzy, że Grecja nie wywiąże się z obietnic. To podważa nasze wysiłki reformatorskie - podkreślił Antonis Samaras.

Ostatnio znowu narastają spekulacje o możliwym bankructwie Grecji i jej wyjściu ze strefy euro. Mówi się, że nie będzie ona w stanie zrealizować narzuconych oszczędności i pomoc finansowa może być wstrzymana. Międzynarodowe wsparcie dla Grecji to do tej pory dwa pakiety pomocowe w wysokości 240 miliardów euro. Ateny dostają pomoc ratami, za każdym razem wdrażane reformy oceniają unijni eksperci. Ich pozytywny raport jest później podstawą dla eurolandu, który daje zielone światło dla uruchomienia kolejnej transzy pożyczki.

DOSTĘP PREMIUM