Lwy w berlińskim zoo poważnie chore. Otruł je ktoś ze zwiedzających?

Pracownicy berlińskiego zoo podejrzewają, że ktoś ze zwiedzających otruł dwa znajdujące się tam lwy - donosi Daily Mail. Zwierzęta od kilku dni są poważnie chore i prawie nic nie jedzą.

Lew Aru i jego siostra Aketi nie chcą jeść ani pić od pięciu dni, a ich pyski pokrywa biała piana. Na dodatek zwierzęta bardzo cierpią z powodu kolki. Obawiano się nawet, że mogą nie przeżyć zatrucia.

Pracownicy zoo podejrzewają, że za ich chorobą może stać ktoś ze zwiedzających, kto wrzucił do klatki lwów zatrute jedzenie. Zatrucie mięsem podawanym im przez opiekunów jest zdaniem pracowników wątpliwe, ponieważ spożywało je także pozostałe kilkanaście kotów w zoo i żaden z nich nie zachorował.

Ludzie wrzucają do klatek hamburgery i słodycze

Ostateczną przyczynę zatrucia lwów mają wyjaśnić badania krwi. Na chwilę obecną nie można jednak ich przeprowadzić, bo zwierzęta powinny być wcześniej poddane ogólnemu znieczuleniu, a ich stan na to nie pozwala.

Zatrucie lwów w berlińskim zoo jest pierwszym tego typu przypadkiem od 25 lat. Mimo zakazu dokarmiania zwierząt, pracownicy każdego dnia znajdują w klatkach resztki jedzenia, m.in. hamburgerów, pizzy i słodyczy, które wrzucają tam zwiedzający.

Zoo w Berlinie jest najczęściej odwiedzanym w Europie. Rocznie pojawia się tam około 3 milionów turystów z całego świata.

 

Wyświetl większą mapę

DOSTĘP PREMIUM