Atak Gorączki Zachodniego Nilu w Dallas. Ogłoszono stan wyjątkowy

Już 175 osób zachorowało w hrabstwie Dallas na Gorączkę Zachodniego Nilu, 9 z nich zmarło - podaje telewizja NBC 5. - Ogłosiliśmy stan wyjątkowy. To rozszerzy nam możliwości walki w bitwie z tą chorobą - powiedział Clay Jenkis z władz hrabstwa.

Oprócz wprowadzenia stanu wyjątkowego władze rozważają spryskanie specjalnymi samolotami terenów hrabstwa substancjami zabijającymi komary. To właśnie komary roznoszą tę groźną dla zdrowia chorobę.

Epidemiolog dr Edward Goodman naciska na władze, by jak najszybciej rozpoczęły oprysk terenów z powietrza, a przestały używać do tego naziemnych ekip. - Nie zdają sobie sprawy, że ten sposób jest nieefektywny. Mają za mało ludzi i sprzętu, by objechać cały teren. A powietrzne opryski pozwolą opryskać wszystko - stwierdził.

Dodał, że najgorsze jeszcze przed Dallas. Nad tamten teren zbliżają się bowiem deszcze, co przyczyni się do zwiększenia populacji komarów. Powstanie wiele kałuż, gdzie będą mogły składać jaja. Szczyt epidemii ma mieć miejsce we wrześniu.

Gorączka Zachodniego Nilu zazwyczaj ma objawy jak zwykła grypa i stosunkowo lekko się ją przechodzi. Jednak u części chorych ma ciężki przebieg, który czasem kończy się śmiercią.

DOSTĘP PREMIUM