Niemcy: przestępczość zorganizowana w rękach cudzoziemców. Polacy na szóstym miejscu

Przestępczość zorganizowana nadal utrzymuje się w Niemczech na wysokim poziomie - wynika z raportu Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) za 2011 rok.

Wśród 8 400 osób, przeciwko którym w 2011 roku w Niemczech toczono postępowanie w związku z przestępczością zorganizowaną 3 234, to Niemcy. Pozostali podejrzani to cudzoziemcy, głównie Turcy (977), Włosi (303), Rumuni (293) i Libańczycy (281). Na szóstym miejscu znaleźli się Polacy (235). W statystyce rozpoczętych w 2011 roku, a nie zakończonych dochodzeń, Polacy są na czwartym miejscu przed Niemcami, Turkami i Włochami - podał Federalny Urząd Kryminalny w swoim dorocznym raporcie o przestępczości zorganizowanej za rok 2011. Pod względem ilości rozpoczętych dochodzeń nie zanotowano istotnych zmian w stosunku do roku poprzedniego.

Domeną przestępczości zorganizowanej są - podobnie jak dotychczas - przemyt, handel narkotykami i przestępczość gospodarcza. To, że i tutaj dominują cudzoziemcy, dowodzi liczba rozbitych struktur przestępczych: 70 procent z nich opanowane było przez cudzoziemców - Turków i Włochów. Niemieckie władze zaniepokojone są zwłaszcza aktywnością Ndranghety, szczególnie brutalnego odłamu włoskiej mafii.

- W przypadku przestępczości zorganizowanej nie ma mowy o odwołaniu alarmu. Liczby plasują się od lat na tym samym poziomie i dowodzą ogromnych szkód - oświadczył szef BKA Jörg Ziercke.

Polsko-litewska domena

Trzecią, po narkotykach i przestępczości gospodarczej, tradycyjną domeną przestępczości zorganizowanej są kradzieże samochodów. Udział tego typu przestępczości w ogólnej liczbie prowadzonych dochodzeń wynosi 13 procent. Najwięcej rozbitych grup przestępczych w tym segmencie zdominowanych było przez Litwinów (13), Polaków (12) i Niemców (10).

Statystycznie najwięcej niemieckich samochodów jest kradzionych w Niemczech i we Włoszech, a następnie wywożone są na Litwę lub do Polski - podaje raport BKA.

Ujawnione statystyki dowodzą, że w Niemczech rośnie też cyberprzestępczości (domena Rosjan,) oraz fałszowania kart kredytowych (domena Rumunów).

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

embed

DOSTĘP PREMIUM