Po ostrzale w Turcji. NATO "z wielkim niepokojem śledzi sytuację"

- To poważna sprawa. Wszystko poszło za daleko - powiedział Besir Atalay, wicepremier Turcji. Pocisk moździerzowy wystrzelony z Syrii zabił pięciu mieszkańców tureckiej miejscowości Akcakale. NATO oraz USA stanowczo potępiły incydent.

Agencja AFP nazywa incydent najpoważniejszym od zestrzelenia tureckiego myśliwca przez syryjskie siły reżimowe w czerwcu br.

Szef tureckiej dyplomacji Ahmet Davutoglu zwołał nadzwyczajne posiedzenie w ministerstwie spraw zagranicznych, a premier Recep Tayyip Erdogan spotkał się z doradcami, by przedyskutować ewentualną ripostę - pisze agencja AFP.

Jak podało tureckie MSZ, Davutoglu rozmawiał na temat wydarzeń z szefem NATO Andersem Foghem Rasmussenem, z międzynarodowym wysłannikiem do Syrii Lakhdarem Brahimim oraz sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki Munem.

Sekretarz generalny NATO powiedział Erdoganowi, że stanowczo potępia atak oraz że Sojusz "dokładnie i z wielkim niepokojem" śledzi sytuację w regionie - poinformowała rzeczniczka Rasmussena, Oana Lungescu.

Także amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton wyraziła oburzenie z powodu incydentu. Dodała, że wkrótce będzie rozmawiała z Davutoglu na temat tego, "jakie jest najlepsze rozwiązanie" tej sytuacji.

"Syria musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności"

Minister spraw zagranicznych "wyraził głębokie zaniepokojenie swojego rządu z powodu incydentu" - powiedział rzecznik ONZ Martin Nesirky. Ban Ki Mun zachęcał do utrzymywania kontaktu z władzami syryjskimi, "by ograniczyć wszelkie napięcia, które mogą być generowane przez te wydarzenia" - dodał rzecznik.

- Syria musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności za incydent, który wymaga odpowiedzi zgodnej z międzynarodowym prawem - cytuje wicepremiera Bulenta Arinca turecka agencja Cihan.

W ciągu ostatnich 10 dni do leżącego na południowym wschodzie Turcji Akcakale regularnie trafiają przez granicę zbłąkane kule i pociski, wystrzeliwane podczas walk prowadzonych przez syryjskich rebeliantów z wojskami prezydenta Baszara el-Asada.

Dzisiaj wystrzelony z Syrii pocisk zabił pięciu mieszkańców Akcakale i ranił co najmniej trzynaście osób.

 

DOSTĘP PREMIUM