Panika wśród Demokratów po przegranej debacie Obamy

Bezbarwne wystąpienie Baracka Obamy na debacie z Mittem Romneyem, spadające poparcie w sondażach, ukłony Romneya w kierunku kobiet - to wszystko niepokoi lojalistów Partii Demokratycznej, którzy obawiają się o wynik wyborów.

Po pierwszej debacie wyborczej, którą zdaniem większości widzów zdecydowanie wygrał Mitt Romney, poparcie dla Baracka Obamy w sondażach spada. Dwa sondaże pokazały ostatnio przewagę Romneya w kluczowych stanach. W innych Obama ma minimalną przewagę nad rywalem.

Demokraci martwią się, że sztab Obamy jest za mało agresywny i nie będzie w stanie odwrócić trendu. - Nie czuję się dobrze. Wiem, że to tylko pierwsza debata, ale wydaje się, że Obama nie może się przebić przez te negatywne opinie. Romney przejął kontrolę - powiedziała Awilda Marquez, jedna z czołowych Demokratek w Kolorado. Ten sam niepokój słychać w wypowiedziach kilkunastu innych polityków, z którymi rozmawiała agencja AP w tym tygodniu.

"Obama po prostu wszystko zmarnował"

Przed debatą Obama zdecydowanie prowadził w większości sondaży w tzw. swing states. Informacje o spadającym bezrobociu miały dowodzić, że jego administracji udało się przezwyciężyć kryzys gospodarczy. Po debacie sytuacja się zmieniła. - Nigdy nie widziałam, żeby kandydat tak krótko przed wyborami i z taką przewagą po prostu to wszystko zmarnował, tak jak Obama w ubiegłym tygodniu - skomentował bloger i zwolennik Obamy Andre Sullivan.

Tymczasem Romney kontynuuje ofensywę wyborczą. Podczas debaty i po niej wielokrotnie podkreślał, że "bliskie są mu zmagania klasy średniej". Ostatnio Romney zapowiedział, że nie będzie zaostrzał prawa do aborcji, co wiele amerykańskich mediów zinterpretowało jako ukłon w stronę kobiet. Sztab Obamy zareagował, zarzucając Romneyowi kłamstwo, i przypomniał wcześniejsze wypowiedzi, m.in. o obcięciu dotacji dla organizacji Planned Parenthood. Poparcie większości kobiet było przez długi czas mocną stroną kampanii. Demokraci obawiają się teraz, że kobiety zaczną cieplej spoglądać na kandydata Republikanów.

"Obawiam się, że bardzo wielu głosujących na Obamę uzasadnia swój wybór tak jak Snoop Dogg " - pisze czytelnik na naszym profilu na Facebooku. Zgadzasz się czy nie? Podyskutuj >>>

Amerykanie wybierają prezydenta - najnowsze informacje z USA na naszym liveblogu >>>

DOSTĘP PREMIUM