Breivik skarży się na "nieludzkie warunki" w więzieniu: za zimna kawa, kiepski norweski współwięźniów

Anders Breivik napisał do władz dwudziestosiedmiostronicową skargę na więzienne warunki, które określa jako nieludzkie - informuje BBC News. Morderca 77 osób narzeka m.in. na zbyt zimną kawę, za małą ilość masła dawaną do chleba oraz niewygodne kajdanki, które są zbyt ostre i ocierają mu nadgarstki.

Wśród zarzutów Breivika znalazły się także: zbyt niska temperatura w jego celi, która zmusza go do noszenia trzech warstw odzieży, nędzne urządzenie pomieszczeń, kiepski norweski współwięźniów oraz brak balsamu do ciała, a nawet zły kształt długopisu, który uniemożliwia mu długotrwałe pisanie. "Szczerze wątpię, aby w jakimkolwiek norweskim więzieniu były gorsze warunki" - pisze morderca w swojej skardze.

Autentyczność skargi potwierdził adwokat skazańca. Norweskie władze nie skomentowały jeszcze listu.

22 lipca ubiegłego roku Anders Breivik zdetonował wyładowaną materiałami wybuchowymi furgonetkę zaparkowaną przed budynkami rządowymi w centrum Oslo, a kilka godzin później otworzył ogień do uczestników letniego obozu młodzieżówki rządzącej Partii Pracy na wyspie Utoya. Zabił łącznie 77 osób. Breivik tłumaczył, że dokonał masakry, by "zapobiec islamizacji Norwegii".

Norweski sąd skazał Breivika na co najmniej 21 lat za kratkami. Morderca ma obecnie w więzieniu do dyspozycji trzy pomieszczenia. Każde ma powierzchnię około ośmiu metrów kwadratowych. Jedno przeznaczone jest do ćwiczeń fizycznych i zostało wyposażone w bieżnię. W innym pomieszczeniu stworzono miejsce do pracy, gdzie Breivik może korzystać z laptopa. Zobacz w jakich warunkach mieszka Breivik >>

DOSTĘP PREMIUM