Bez zgody ws. budżetu UE. Tusk: Better spending nie może oznaczać niewydawania pieniędzy

Polityka spójności, szybko uchwalony budżet europejski, bez przesadnych cięć - to gwarancja wyjścia z kryzysu dla całej Europy - mówił dziś premier Donald Tusk w Brukseli po spotkaniu 15 państw tzw. przyjaciół polityki spójności. Na razie brak jest porozumienia ws. budżetu UE.

W Brukseli spotkali się dziś przedstawiciele 15 państw, które sprzeciwiają się cięciom w polityce spójności. Inicjatorami spotkania są Polska i Portugalia. W spotkaniu brali też udział przedstawiciele przedsiębiorców i związków zawodowych.

Tusk: Polityka spójności najskuteczniejsza na czas kryzysu

- Jestem przekonany, że dzisiejsza wymiana opinii w obrębie państw przyjaciół polityki spójności, instytucji europejskich i partnerów społecznych pokazuje wyraźnie, że polityka spójności, szybko uchwalony budżet europejski, budżet europejski bez przesadnych cięć to jest gwarancja dla całej Europy, gwarancja wyjścia z kryzysu i utrzymania tego proeuropejskiego trendu, który towarzyszy naszym spotkaniom od samego początku - mówił Tusk podczas konferencji po spotkaniu.

- Szukamy syntezy, synergii pomiędzy interesami narodowymi, interesami grup społecznych i ogólnym europejskim interesem na rzecz wzrostu i równowagi - zaznaczył Tusk.

Tusk mówił, że jest przywiązany do idei mądrego wydawania pieniędzy. - Better spending nie może oznaczać niewydawania pieniędzy - podkreślił. - Uznajemy za absolutne niezbędne zrównoważone podejście do cięć. Polityka spójności w największym stopniu sprzyja wzrostowi, większemu zatrudnieniu w UE. Jest być może najskuteczniejszą polityką europejską na czas kryzysu - zaznaczył.

Zdaniem Tuska szybkie przyjęcie ram budżetowych będzie znakiem, że Europa radzi sobie z kryzysem. - Klincz i blokada musiałaby być uznana za zagrożenie dla reputacji Europy, a jest ona rzeczą bezcenną - powiedział.

"Trzeba lepiej podzielić środki"

Także premier Portugalii Pedro Passos Coelho podkreślał ważność polityki spójności jako "rodzaju kompromisu". - Dla silniejszego rynku wewnętrznego i rynku musimy lepiej podzielić środki, więc musimy skoncentrować większość naszych środków na gospodarkach, które odbiegają od średniej europejskiej - mówił.

Passos Coelho powiedział, że trzeba "w sposób realistyczny ocenić końcową kwotę budżetu i zastanowić się, skąd te pieniądze miałyby napłynąć".

Szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso pogratulował Tuskowi i Passos Coelho za to, że wykazali inicjatywę, zorganizowali szczyt i zaangażowali w to partnerów. - Polska i Portugalia uważają, że przyszłość Europy polega na współpracy. To praca na rzecz wspólnego dobra w Europie - mówił. - Dla Europy zasadniczą rzeczą jest powrócić do wzrostu, wieloletni budżet jest tego narzędziem - dodał.

Barroso zaapelował do wszystkich państw UE o jak najszybszy konsensus ws. budżetu. Szczyt Unii ws. budżetu odbędzie się 22-23 listopada.

DOSTĘP PREMIUM