Mistrz kung-fu w samoobronie pobił 7 mężczyzn. Aresztowała go policja

Shen Jianzhong, 38-letni mieszkaniec Chin, pobił siedmiu mężczyzn, którzy chcieli eksmitować go z mieszkania. Mężczyzna od 20 lat trenuje kung-fu. Wideo nakręcone po tym wydarzeniu trafiło do sieci - obejrzały je już ponad 2 mln osób.

29 października przed domem Shena Jianzhonga pojawiła się grupa ok. 30-50 osób. Mężczyźni, prawdopodobnie pracujący dla jednego z lokalnych deweloperów, chcieli eksmitować mieszkańców z budynku. - Moja żona starała się zamknąć drzwi, ale jeden z mężczyzn je pchnął, a żona poleciała do tyłu - mówi cytowany przez portal businessinsider.com Shen. - Tak rozpoczęła się walka - wspomina.

Doszło do starcia, w wyniku którego Shen Jianzhong oraz jego 18-letni syn pobili siedmiu napastników. Reszta mężczyzn zrezygnowała z prób wtargnięcia do mieszkania.

 

Jak dwóm osobom udało się pokonać w bójce siedmiu dorosłych mężczyzn, i to w sposób tak widowiskowy, że pozostałych kilkudziesięciu postanowiło zrezygnować z walki? Shen Jianzhong od 20 lat trenuje kung-fu. Sztuk walki uczył się również jego syn.

Kim byli napastnicy? Prawdopodobnie mężczyźni, który napadli Shena zostali wynajęci przez firmę budowlaną. Deweloper chciał eksmitować rodzinę Shena, ponieważ uniemożliwia realizację jednej z inwestycji. Lokatorom zaproponowano mieszkanie zastępcze.

Shen odmówił jednak podpisania dokumentów, ponieważ dowiedział się, że niektórzy jego sąsiedzi dostali lepszą ofertę. Deweloper postanowił wyrzucić mieszkańców przemocą.

"Nie żałuję walki"

Mimo że do znokautowania siedmiu osób doszło w wyniku samoobrony, policja uznała, iż wina leży po stronie Shena Jianzhonga oraz jego syna. Rodzina została zmuszona do podpisania niekorzystnego kontraktu, a syn Shena został aresztowany - Nie żałuję walki, ale martwię się o syna - powiedział Shen.

Wideo nakręcone po walce przez jednego ze świadków zdarzenia trafiło do internetu. Do tej pory obejrzały je ponad 2 mln osób.

DOSTĘP PREMIUM