Dreamliner w ogniu. Samolot zapalił się na lotnisku w Bostonie

Na lotnisku w Bostonie zapalił się dreamliner należący do japońskich linii lotniczych. Na krótko przed pożarem maszynę opuścili pasażerowie.

Do pożaru doszło na międzynarodowym lotnisku Logan w Bostonie. "W samolocie nie było już pasażerów i załogi", podaje Boston.com.

Maszyna ze 173 pasażerami i 11 członkami załogi wylądowała o 10.05 czasu lokalnego. Za parę godzin miała wracać do Tokio. Pożar mechanicy zgłosili o 10.30. W kabinie pojawił się gęsty dym. Pożar udało się ugasić po godzinie.

Na początku grudnia koncern Boeing stwierdził w kilku swoich samolotach dreamliner problemy związane z nieszczelnymi przewodami paliwowymi, dlatego cała flota tych maszyn miała zostać skierowana na przegląd.

Także polskie dreamlinery ciągle mają pecha. LOT, kupił osiem takich maszyn, na razie dotarły dwa, ale pojawiają się w nich kolejne usterki. - W przypadku nowych samolotów wprowadzanych do służby czasami zdarza się, że występują początkowe problemy - mówiła Henryka Bochniarz , prezes Boeinga na Europę Środkową i Wschodnią. - Dreamliner jest konstrukcją, która do końca nie jest przetestowana - przyznają eksperci.

DOSTĘP PREMIUM