Dramatyczna walka uwięzionego pod lodem stada orek została zwieńczona sukcesem [WIDEO]

Stado składające się z 11 orek zdołało przedostać się na otwarte morze po tym, jak zostało uwięzione pod lodem u północnych wybrzeży Quebecu w Kanadzie. Orki walczyły przez dwa dni o przetrwanie. O tej porze roku powinny być już z dala od zamarzającej wody. Na ratunek zwierzętom ruszyli okoliczni mieszkańcy.

Orki zgromadziły się pod lodem na niewielkiej przestrzeni mającej 10 na 10 metrów. Tłoczyły się tam, walcząc o dostęp do tlenu. Zwierzęta spostrzegł przed 2 dniami myśliwy z Inukjuak - inuickiej osady nad zatoką Hudsona, około 1500 km na północ od Montrealu.

Jej mieszkańcy zdecydowali się pomóc zwierzętom i alarmowali, że otwór w lodzie jest coraz mniejszy. Próbowali go powiększyć, ale ich możliwości były bardzo ograniczone - alarmowało CNN.

Jak informuje telewizja CTVNEWS z Montrealu, orkom udało się przedostać na otwarte wody. Umożliwił im to wiejący w nocy z dużą prędkością wiatr, który zdołał przesunąć bryły pływającego lodu. Dzięki temu orki znalazły szczelinę i przepłynęły w bezpieczne miejsce.

Wcześniej wójt osady Peter Inukpuk zwrócił się o pomoc do rządu Kanady o przysłanie lodołamacza, który pozwoliłby orkom dotrzeć do otwartych wód oceanu oddalonych o 10 km. Urzędnicy twierdzili, że lodołamacze są zajęte gdzie indziej, a najbliższy z nich znajduje się 36 godzin od uwięzionych morskich ssaków.

Eksperci dziwią się, co o tej porze roku orki robią tak daleko na północy. - Dawno nie powinno ich tam być - mówi Christian Ramp, naukowiec z Mingan Island Cetacean Study. Podobna historia zdarzyła się w 1988 r., kiedy na Alasce uwięzione zostały trzy pływacze szare. Potrzebna była interwencja m.in. radzieckiego lodołamacza, by uwolnić zwierzęta.

DOSTĘP PREMIUM