Indie: Powieszono skazanego za zamach na parlament

Afzal Guru, który w 2001 roku miał pomagać w zamachu na indyjski parlament, został stracony w więzieniu przez powieszenie - informuje agencja AP. Policja przygotowuje się dzisiaj na protesty i ataki przemocy na ulicach. Kilka grup, w tym również politycznych, uważa, że Guru nie został skazany na śmierć w uczciwym procesie.

Sekretarz stanu w ministerstwie spraw wewnętrznych Indii, R.K. Singh, powiedział dziennikarzom, że Guru został stracony dzisiaj rano w więzieniu Tihar niedaleko New Delhi, które jest jednym z największych zakładów karnych w Azji.

Afzal Guru przebywał w celi śmierci od 2002 roku. Na początku tego tygodnia prezydent Indii Pranab Kumar Mukherjee odrzucił wniosek osadzonego o miłosierdzie.

Kilka grup społecznych oraz politycznych w Indiach uważa, że Guru nie został skazany na śmierć w uczciwym procesie. Wiele osób wyszło na ulice, aby protestować w związku z wyrokiem dla zamachowca. Policja podejrzewa, że protesty oraz ataki przemocy mogą się nasilać, dlatego na ulicach stacjonują tysiące funkcjonariuszy oraz żołnierzy. Wprowadzono również godzinę policyjną.

Samobójczy zamach na parlament

W grudniu 2001 roku pięciu zamachowców-samobójców dokonało ataku na indyjski parlament. W wyniku zamachu zginęło 13 osób, w tym wszyscy napastnicy. Po zdarzeniu zatrzymano również osoby podejrzane o pomaganie w ataku, w tym Afzala Guru.

Rząd Indii oświadczył, że napastnicy należeli do bazujących w Pakistanie ugrupowań Lashkar-e-Taiba i Jaish-e-Muhammad. Guru nie przyznawał się do współpracy z tymi ugrupowaniami.

DOSTĘP PREMIUM