To ona pierwsza poinformowała o abdykacji papieża. "Trochę przysypialiśmy, a nagle..."

- Byłam poruszona, nie wiedzieliśmy, jak tę wiadomość przekazać - opowiada w TVN24 Giovanna Chirri, watykańska dziennikarka, która jako pierwsza poinformowała o abdykacji Benedykta XVI. Bała się, że jej nie uwierzą.

Giovanna Chirri to redaktorka agencji prasowej ANSA, która specjalizuje się w zagadnieniach związanych z Watykanem. Wczoraj była na konsystorzu, na którym Benedykt XVI ogłosił abdykację. - Jak zwykle byłam w pracy. Konsystorz mało kogo interesuje, trochę przysypialiśmy. Nagle zobaczyliśmy papieża. Choć papież mówił po łacinie, od razu zrozumiałam, że to jest dymisja - relacjonowała w TVN24 wczorajszy dzień.

"Chciało mi się płakać"

Giovanna Chirri przyznaje, że zastanawiała się, jak przekazać tę wiadomość. Obawiała się, że jej nie uwierzą. Na szczęście w agencji ANSA była koleżanka, która ma do niej zaufanie i zrozumiała, że dostarczone przez nią informacje są wiarygodne. To właśnie na nich opierały się światowe media krótko po zaskakującym przemówieniu Benedykta XVI.

- Byłam poruszona, ale zrozumiałam, że jest w tym ludzka sprawa. Chciało mi się płakać, bo po ludzku współczuję papieżowi. Ale moja praca nie polega na wzruszaniu się - opisywała swoje emocje tuż po papieskiej abdykacji Giovanna Chirri.

Nie ma w tym ukrytego tła

Giovanna Chirri jest przekonana, że za decyzją o abdykacji nie stoją żadne inne powody niż te, o jakich mówił Benedykt XVI. - Kto uważnie wysłucha tego, co papież mówił, uzna, że możemy temu w pełni zaufać. Ma 86 lat, zadanie jest bardzo ciężkie - powiedziała dziennikarka. - Zrozumiał, że sił jest za mało. Jest przekonany, że to najlepsze dla Kościoła rozwiązanie - skomentowała papieską decyzję. Giovanna Chirri stwierdziła też, że papież nie zostawia Kościoła w głębokim kryzysie. - Oczywiście, jest sprawa pedofilów, lefebrystów, skandalu watykańskiego, ale papież nie ucieka przed niebezpieczeństwem - podsumowała.

Chirri nie chciała natomiast wskazać możliwego następcy Benedykta XVI. - Przypuszczam, że nowym papieżem nie będzie Włoch. Ratzinger, mianując nowych kardynałów, wskazał na Stany Zjednoczone, jest też podkreślenie znaczenia i Azji, i Afryki. Może to będzie Azjata, ale nie wiem, kogo wybiorą kardynałowie - stwierdziła.

DOSTĘP PREMIUM