To jednak nie Madeleine McCann. Opublikowali wyniki badań DNA

Sprawa zaginionej w 2007 r. Madeleine McCann przez bardzo długi czas elektryzowała miliony na całym świecie. Do policji nadal spływają informacje o tym, że ktoś gdzieś widział Maddie. Właśnie opublikowano wyniki badania DNA z Nowej Zelandii, gdzie znaleziono dziewczynkę bardzo przypominającą zaginione dziecko państwa McCann. Wynik badań okazał się jednak negatywny.

Nowozelandzka policja znalazła w Queenstown w zeszłym tygodniu dziewczynkę uderzająco podobną do Madeleine. Dziecko ma nawet takie samo znamię na tęczówce. Zainteresowano się nią po tym, jak pracownica jednego z lokalnych sklepów doniosła, że dziewczynka może być zaginioną córką państwa McCann. Zdaniem kobiety dziecku towarzyszył wysoki, ciemnowłosy mężczyzna.

Scotland Yard poprosił Nowozelandczyków o przekazanie im próbki DNA dziecka. Próbka jednak okazał się negatywna - podał dziś nowozelandzki serwis TVNZ.

Tajemnicze zaginięcie

To już drugi raz, gdy Scotland Yard naciska na przeprowadzenie badania DNA osoby rzekomo podobnej do zaginionej córki Kate i Gerry'ego McCann. Madeleine zaginęła 3 maja 2007 r., na kilka dni przed swoimi czwartymi urodzinami, w czasie wakacji spędzanych wraz z rodzicami w Praia da Luz na południu Portugalii. Jej rodzice wyszli na kolację do restauracji położonej w odległości 50 metrów i co jakiś czas wracali, by sprawdzić, czy z dziećmi wszystko w porządku. Około godziny 22 okazało się, że dziewczynka zniknęła. Jej rodzeństwo nadal spało. Od tamtej pory jej los pozostaje nieznany.

DOSTĘP PREMIUM