Sprawa Misiewicza jest definitywnie skończona? Niekoniecznie. "Jeszcze dużo zrobimy..."

• Bartłomiej Misiewicz w czwartek zrezygnował z członkostwa w PiS
• Wcześniej Jarosław Kaczyński zawiesił go w prawach członka partii
• "Jeszcze dużo zrobimy dla Polski" - obiecał na Twitterze były rzecznik MON

"To definitywnie kończy jego sprawę" - napisała na Twitterze rzeczniczka PiS Beata Mazurek po tym, jak Bartłomiej Misiewicz ogłosił, że opuszcza partię. Czy to na pewno koniec jego przygody z administracją rządową? Niekoniecznie  - były rzecznik MON zasugerował późnym wieczorem, że nie zamierza wycofywać się z polityki. "Dziękuję za wyrazy sympatii, wiem że jeszcze dużo zrobimy dla Polski" - napisał na Twitterze. Wcześniej Misiewicz przeprosił Polaków za "żenujący spektakl", jakim według niego miała być nagonka mediów na jego osobę.

Dowiedz się więcej:

Dlaczego Bartłomiej Misiewicz odszedł z PiS?

- Z racji tej niesamowitej nagonki, która została wykorzystana na Prawo i Sprawiedliwość przy użyciu mojego nazwiska, złożyłem oświadczenie o rezygnacji z członkostwa w PiS - tłumaczył dziennikarzom były rzecznik MON. Jak stwierdził, sukcesy PiS są "przykrywane" przez atak na niego. Stąd decyzja o rezygnacji. - Chciałabym przeprosić wszystkich Polaków za to, że muszą tego żenującego spektaklu słuchać, muszą go oglądać - powiedział. - Nie zawsze jest tak, jak media piszą - dodał Misiewicz. Wcześniej w prawach członka partii zawiesił go prezes PiS. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Dlaczego Jarosław Kaczyński zawiesił Misiewicza?

Prezes PiS zawiesił Misiewicza, zdecydował też o powołaniu w partii specjalnej komisji, która ma wyjaśnić zarzuty stawiane byłemu rzecznikowi MON. Bezpośrednim powodem powołania komisji były doniesienia prasowe, że Misiewicz został zatrudniony w państwowej spółce Polska Grupa Zbrojeniowa, gdzie miałby zarabiać 50 tys. zł miesięcznie. Informacjom o wysokości wynagrodzenia zaprzeczał rzecznik PGZ. W środę wieczorem spółka poinformowała o rozwiązaniu umowy o pracę z Misiewiczem za porozumieniem stron ze skutkiem natychmiastowym. Jak dodano rozwiązanie umowy nastąpiło na wniosek Misiewicza. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

A TERAZ ZOBACZ: Misiewicz przed wejściem na komisję PiS

Misiewicz stawił się przed specjalną komisją PiS. Będzie też sam Macierewicz

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (6)
Sprawa Misiewicza jest definitywnie skończona? Niekoniecznie. "Jeszcze dużo zrobimy..."
Zaloguj się
  • hastatrespasos

    Oceniono 4 razy 4

    To nie ulega wątpliwości: ten młokos Prześmiewicz, faworyta szmacianego szefa resortu wojny wraz z nim samym, zrobią dla Polski jeszcze bardzo wiele złego. Przekroczą kolejne zdawałoby się nieprzekraczalne granice podłości i ekscesów. Którym ktoś (?) powinien wreszcie położyć kres, jak niedawno zalecał sam Fuck-Offczyński. Trzeba być nieskończenie naiwnym żeby wierzyć w definitywne zakończenie konfliktu między dwoma panami M a hersztem sPISku.

  • michal-wiktorczyk

    Oceniono 4 razy 4

    Misiewicz zostal usuniety z partii i ze wszystkich stanowisk które piastowal. Po 18 miesiacach doszli do wniosku, ze nie posiada kwalifikacji. W normalnej sytuacji pracodawca juz po przeczytaniu cv wie czy mam kwalifikacje.
    Misiewicz sam sobie angazy nie wypisywal, bez polecenia nie jechal do jednostek wojskowych odznaczac zolnierzy. Napewno nic nie mógl robic z wlasnej inicjatywy, ktos musial mu dyrektywy wydawac i wlasnie ten "ktos" powinien wyleciec ze stanowiska i z partii. Dlatego proponuje utworzyc Komitet Obrony Misiewicza.
    PS. Z reka na sercu, kto odmówilby gdyby dostal takie warunki pracy jakie mial Misiewicz?

  • ekomorda

    Oceniono 3 razy 3

    Panie Misiewiczu utalentowany, doświadczenie już pan uzyskałeś, teraz pora otworzyć dla dobra RP swój własny biznes. Na pewno osiągnie sukces, ja już zgłaszam akces do pańskiej firmy. Ponieważ wierzę że będzie pan płacić kasę podobną do tej, jaką pobierał pan dotychczas, więc zgłaszam od razu swój akces do pańskiej firmy! Mogę zostać najważniejszym doradcą i bez fałszywej skromności poproszę o pensją w wysokości 49.999 pln miesięcznie (tak na początek)!

  • cynnik2

    Oceniono 4 razy 2

    zobaczcie tylko na zdjęciu, co te medialne qu..rwy wyprawiają. Podniecony tłum z mikrofonami i kamerami.
    Dla nich nawet taki szmaciak jest gwiazdą, za kasę zrobią wszystko, wejdą mu do dupy bez mydła i wazeliny.
    Tak się kreuje przeciętnego dupka na, przepraszam za słowo, celebrytę czy gwiazdora.
    Dziennikarze, tak ich mać.
    Co za czasy.

  • matyldaleona

    0

    Mam nadzieję, że teraz pora na posła P. Jakiego.

  • tlen69

    Oceniono 2 razy 0

    Buta i arogancja , niekompetencje i cynizm wobec oficerów (generałów, pułkowników) to karalne nadużywanie prawa pracy oraz konstytucji. Zgodnie z Art. 153 konstytucji
    1. W celu zapewnienia ZAWODOWEGO, RZETELNEGO , BEZSTRONNEGO I POLITYCZNIE NEUTRALNEGO wykonywania zadań państwa, w urzędach administracji rządowej działa korpus służby cywilnej.
    2. Prezes Rady Ministrów jest zwierzchnikiem korpusu służby cywilnej.
    Jak wiEMY ZAWODOWOŚĆ SĄ TO ODPOWIEDNIE KWALIFIKACJE - wyższe wykształcenie najlepiej o specjalności wymaganej na stanowisko , oraz DOŚWIADCZENIE ZAWODOWE , 8 lat na stanowiskach samodzielnych i kierowniczych. Osoba, kandydująca na dane stanowisko musi spełniać te wymagania, chyba, że B.Misiewicz wprowadził w błąd w sprawie swoich kwalifikacji. Doświadczenie w strukturach partyjnych, to było ważne w PRL.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX