Alarm rakietowy w Tel Awiwie. Doniesienia o eksplozjach

W kierunku Tel Awiwu wystrzelono w czwartek wieczór dwie rakiety ze Strefy Gazy.

Jedna z rakiet została przechwycona przez system antyrakietowy, a druga spadła na niezamieszkanym terenie - podała izraelska telewizja. W mieście ogłoszono alarm. Świadkowie mówią o wybuchach.

To pierwszy raz od dwóch lat, gdy w Tel Awiwie ogłoszono alarm rakietowy.

Izraelska armia potwierdziła w czwartek wieczorem, że ze Strefy Gazy wystrzelono dwie rakiety w kierunku Tel Awiwu. Jak dotąd, brak doniesień o ofiarach czy zniszczeniach.

"Według doniesień dwie rakiety Fardż-5 wystrzelił palestyński Islamski Dżihad" - informuje portal "The Jerusalem Post". Z kolei "Haarec" podkreśla, że nie wiadomo jeszcze, kto stoi za atakiem.

Premier Benjamin Netanjahu, który sprawuje też funkcję ministra obrony, ma odbyć naradę dotyczącą bezpieczeństwa w siedzibie armii w Tel Awiwie.

DOSTĘP PREMIUM