Nowa Zelandia. Szok po zamachu w Christchurch. "Ludzie okazują olbrzymie wsparcie dla społeczności muzułmańskiej"

- Ludzie są zszokowani. Starają się przekazać swoje ogromne wsparcie dla społeczności muzułmańskiej. Nie ma rozliczania czy oceniania. O manifeście terrorystów przeczytałam w polskich, a nie nowozelandzkich mediach - mówi w rozmowie z TOK FM Ewa Betkier, Polka, która od czterech lat mieszka w Nowej Zelandii.

Jak podkreśla Polka, w rozmowie z TOK FM, nie podaje się informacji "czy wśród zabitych są tylko muzułmanie, czy też osoby przypadkowe".

W atakach na dwa meczety w Christchurch zginęło 49 osób, kilkadziesiąt jest rannych. 25 osób jest w stanie ciężkim.

Ewa Betkier podkreśla, że Nowa Zelandia uważana była przez jej mieszkańców, również imigrantów, za miejsce bardzo spokojne. - To było miejsce superbezpieczne, w którym można zostawić otwarty dom czy otwarty samochód, można wrócić późno wieczorem, dzieci od małego chodzą do szkoły same. Ulica i miejsca publiczne są uważane za bardzo bezpieczne - wylicza. Przyznaje, że zamach w Christchurch to poczucie bezpieczeństwa zaburzył. 

Nowa Zelandia. Zamach wywołał falę wsparcia

Jak podkreśla Polka, mieszkająca od czterech lat w Nowej Zelandii, widać falę wsparcia dla społeczności muzułmańskiej. Jak mówi, każdy ma muzułmanów w gronie znajomych. - Moja córka ma w klasie dwie muzułmanki - dodaje. W mediach społecznościowych ludzie zaczęli się skrzykiwać, by pójść do meczetów i w ten sposób okazać solidarność. Policja jednak zdecydowanie to odradza. - Dziennikarze są zszokowani, ale policja spokojnie informuje o tym, co się dzieje. Nie ma wielkiej niewiadomej, nie ma poczucia, że nie wszystko zostało powiedziane. Dużo jest pozytywnego przekazu na temat pracy policji i szpitala w Christchurch - dodała nasza rozmówczyni.

Odwoływane są imprezy masowe, również poza Christchurch

Nasza rozmówczyni podkreśla, że w tej chwili przekazywane są przede wszystkim informacje o tym, co się dzieje, co zaleca policja. Nie ma dyskusji np. o motywacjach zamachowców. - Nie słyszałam nienawiści, agresji w wypowiedziach. Nie uważam, by to, co się wydarzyło, podzieliło społeczeństwo na tych, którzy są za czy przeciw imigrantom. Wbrew pozorom może to ludzi jeszcze bardziej zjednoczyć - stwierdza. - Mam nadzieję, że nie przejdzie to w nienawiść. Że będzie traktowane po prostu jako tragedia - dodaje Ewa Betkier.

W związku z atakami zatrzymano trzech mężczyzn i kobietę. Jeden z zatrzymanych to obywatel Australii. Jak informują nowozelandzkie media, Australijczyk miał transmitować w internecie atak na meczet.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (175)
Zamach w Nowej Zelandii. Polka mówi o atmosferze, szoku i wsparciu dla społeczności muzułmańskiej
Zaloguj się
  • darbor7

    0

    Jestem krzyżowcem.Tyle w temacie...

  • framugha

    0

    Muzułmanie wykańczają chrześcijan i palą kościoły. Nagle ból dupy, że facet odwzajemnił atak... I dziwię się, że po takiej akcji znów muzułmanie są wspierani, imigranci przyjmowani z otwartymi ramionami, a gdy pokazuje się gdzie ich miejsce aby się zasymilowali to już najgorsze zło.

  • farsizm

    0

    Rzeź w Hobbitonie...

  • darazetes9898

    Oceniono 3 razy -1

    jest manifest!!!!!!!!!

  • wiedzmapl

    Oceniono 4 razy 0

    Dla mnie to byli terrorysci, biale smiecie nacjonalistyczne. Niestety obejrzalam wideo ktore zarejstrowal jeden z mordercow. Zabijal bez emocji, wchodzil do meczetu i jednej duzej sali chyba 4 razy. Strzelal do ludzi ktorzy lezeli w grupach w katach sali.4 raz to byla egzekucja podchodzil i strzelal, dobijal by byc pewnym ze wszyscy nie zyja. Pozniej strzelal na ulicy przed meczetem. Kobieta lezala na brzuchu na drodze przy krawezniku, zyla mowila Help me, strzelil jej w plecy a pozniej w glowe i widac bylo fontanne krwi. Kiedy wsiadl do samochodu strzelal z niego do ludzi na ulicy przez przednia szybe i od strony pasazera. Wsrod moich znajomych mam muzulmanow, protestantow i baptystow. Wszelaka religia a ja ateistka. Nigdy nie zrozumiem mordowania niewinnych ludzi. NZ to odlegly kraj, ludzie przyjechali by wiesc spokojne zycie, dac wyksztalcenie dzieciom, czy to z powodu przesladowan, czy ekonomicznych czy tez uciekajac przed wojna. W moim miescie tez jest meczet, gdzie muzulmanie sie modla jest tez kosciol rzymsko katolicki i wiele anglikanskich a nawet swiatynia buddyjska. Religia jest indywidualna sprawa kazdego czlowieka bo dla mnie nie wazne jaka religie wyznajesz, jaki masz kolor skory, jakiej jestes orientacji seksualnej dla mnie liczy sie jakim jestes czlowiekiem. Zamordowanie 49 niewinnych ludzi to zbrodnia wykolejonych ludzi, ktorym przeszkadzalo to ze wyznaja inna religie, ze osmielili sie przyjechac do obcego kraju i tam zamieszkac. A to sa tacy sami ludzie jak my. I powiem wam ze nigdy od nich nie uslyszalam zlego slowa, za to mam takiego jednego Polaczka tak Polaczka ktory przychodzi do mnie do pracy i wyzywa mnie od suk. To juz 3 razy sie zdarzylo i 4 nie bedzie. Nagralam go i kolejna wizyta to tel do policji i niech oni sie nim zajma. Nie wiem dlaczego facet to robi bo go nie znam, zawsze z usmiechem odpowiadam na jego pytania a on celowo chce mnie sprowokowac i mu sie nie udaje. Ale to co robi podbiega pod paragraf i wyczerpal swoj limit. Jak sobie posiedzi to moze zmadrzeje

  • dziewczyna_murzyna

    Oceniono 4 razy 0

    Wcale mnie to nie dziwi ze nie przeczytała pani tego nowozelandzkich mediach
    O gwałt ach w kolonii w sylwestra tez można było tylko przeczytać w polskich mediach a nie niemieckich kontrolowanych

    Wolne media!!! Dla nowozelandczykow i niemiaszkow również życzę

  • podobny_do_nikogo

    0

    Christchurch to symptomatyczna nazwa dla tej miejscowości.

  • arius9

    Oceniono 6 razy 2

    Zdarza się, raz na kilkadziesiąt lat to nie slamiści mordują niewiernych. Karma powraca...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX