Czechy zniosły obowiązek systematycznych kontroli wołowiny z Polski. Wojna o mięso zakończona?

Rzeczniczka Komisji Europejskiej potwierdziła w środę, że Czechy zniosły obowiązek systematycznych kontroli weterynaryjnych mięsa wołowego z Polski.
Zobacz wideo

"Komisja Europejska potwierdza, że Czechy zniosły nadzwyczajne środki weterynaryjne w zakresie systematycznych kontroli mięsa wołowego z Polski" - przekazała w oświadczeniu rzeczniczka KE, Anca Paduranu. 

Wcześniej, w poniedziałek (25 marca), Polska zapewniła Republikę Czeską i Komisję Europejską, że uczyniła wszystko, by na rynek nie dostawało się mięso z bydła wykluczonego z użytku konsumpcyjnego. Przedstawione informacje o tych przedsięwzięciach strona czeska uznała za przekonujące.

300 kg polskiego drobiu z salmonellą trafiło do sklepów w Czechach. Sieć zerwała umowę z polskim dostawcą

Komisja Europejska zadowolona ze zmiany czeskiego stanowiska

Unijny komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Vytenis Andriukaitis, który był zaangażowany w rozmowy miedzy obiema stronami, z zadowoleniem przyjął ruch Czech.

"Komisja przypomina, że chociaż wszystkie rządy krajowe mają obowiązek kontrolowania i egzekwowania kontroli w razie potrzeby, muszą one być proporcjonalne i nie powinny obciążać operatorów" - podkreśliła rzeczniczka KE.

Obligatoryjne kontrole mięsa z Polski wprowadzono 21 lutego po wykryciu salmonelli w około 700-kilogramowej dostawie polskiej wołowiny i wcześniejszych doniesieniach mediów o imporcie mięsa z polskiej ubojni skupującej również chore bydło.

Czesko-polska wojna o mięso. Dwie duże sieci handlowe wycofały ze sprzedaży polskie kabanosy

Komisja dość szybko zaangażowała się w tę sprawę, biorąc stronę Warszawy i wskazując, że reakcja Czech jest nieproporcjonalna.

We wtorek (26 marca) czeski minister rolnictwa Miroslav Toman mówił, że w mocy pozostaje nakaz zgłaszania przez importerów mięsa każdej dostawy z zagranicy z jednodniowym wyprzedzeniem. Przyznawał, że są naciski ze strony KE, by ten obowiązek znieść, ale strona czeska jest zdecydowana go utrzymać i w razie konieczności bronić przed unijnym sądem.

18 marca w trakcie spotkania ministrów rolnictwa Polski i Czech oraz przedstawicieli Komisji Europejskiej w Brukseli ustalono, że nadzwyczajne czeskie kontrole weterynaryjne zostaną zniesione 25 marca. Jednocześnie Polskę zobowiązano do przedstawienia do tego czasu informacji o wprowadzonych niezbędnych przedsięwzięciach prewencyjnych. Warszawa wywiązała się z tych ustaleń.

Komisja Europejska nakazała Czechom znieść kontrole importowanej z Polski wołowiny

KE przychylała się do polskiego stanowiska, że nadzwyczajne kontrole są nieadekwatne w odniesieniu do jednostkowego incydentu, jakim było wykrycie salmonelli tylko w jednej partii wołowiny.

DOSTĘP PREMIUM