Po głosowaniu w Izbie Gmin ws. brexitu wezwania do dymisji rządu i nowych wyborów. Theresa May: Docieramy do granic procesu

Rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych, dymisja szefowej rządu Theresy May - to pierwsze głosy, jakie podniosły się po tym, jak Izba Gmin po raz trzeci odrzuciła propozycję umowy regulującej brexit.
Zobacz wideo

Brytyjska premier Theresa May powiedziała po głosowaniu, że odrzucenie projektu umowy wyjścia z Unii Europejskiej będzie miało "bardzo poważne" konsekwencje dla Wielkiej Brytanii. Ostrzegła, że w obliczu impasu politycy "docierają do granic procesu" w sprawie brexitu.

Liderzy Partii Pracy i Szkockiej Partii Narodowej (SNP), Jeremy Corbyn i Ian Blackford, wezwali do rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych. Szef SNP zasugerował także jednostronne wycofanie się z procesu wyjścia ze Wspólnoty, ale takie rozwiązanie jest uważane za bardzo mało prawdopodobne. Z kolei lider eurosceptycznej frakcji wewnątrz Partii Konserwatywnej Steve Baker ocenił, że May powinna ustąpić ze stanowiska, przekazując stery w ugrupowaniu i kontrolę nad negocjacjami z UE nowej osobie. - To było tragiczne marnowanie czasu i energii - ocenił rządowe wysiłki na rzecz przyjęcia porozumienia.

Brexit. Umowa odrzucona po raz trzeci

Posłowie odrzucili w piątek większością 58 głosów (286 za do 344 przeciw) proponowaną umowę wyjścia z UE, kierując kraj w stronę bezumownego brexitu lub dalszego przedłużenia procesu opuszczenia Wspólnoty i udziału w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zgodnie z konkluzjami ubiegłotygodniowej Rady Europejskiej brytyjski rząd będzie musiał podjąć decyzję w tej sprawie do 12 kwietnia. Tymczasem Donald Tusk na 10 kwietnia zwołał nadzwyczajny szczyt unijny. 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM