Co oznacza zwycięstwo Czaputovej? "Potężny sygnał ze Słowacji i z regionu"

45-letnia prawniczka Zuzana Czaputova zwyciężyła w sobotę w drugiej turze bezpośrednich wyborów prezydenckich na Słowacji, zdobywając 58,4 proc. głosów. Jest pierwszą kobietą w tym kraju wybraną na najwyższy urząd w państwie.

- Jej popularność została zbudowana wokół wydarzeń, które zrodziły duży ruch społeczny na Słowacji - mówił w TOK FM Wojciech Przybylski z Visegrad Insight. 

Chodzi o sprzeciw po tym, jak 27-letni Ján Kuciak, dziennikarz śledczy portalu Aktuality.sk, został zastrzelony przez płatnego zabójcę w swoim domu. Do dziś nie wyjaśniono, kto zlecił morderstwo.

Jak mówił Przybylski, oprócz niezgody na bezradność władzy, wyborcy potrzebowali też nowej obietnicy w polityce, która będzie służyła nowemu pokoleniu. - Polityczne elity Słowacji niewiele młodym oferują - tłumaczył.

Zdaniem Wojciecha Przybylskiego, zwycięstwo Czaputovej, wiceprzewodniczącej proeuropejskiej, liberalnej partii Postępowa Słowacja, to "potężny sygnał ze Słowacji i z tego regionu Europy, że sprawy nie mają się tutaj tylko tak, jak kreśli je Orbán czy Kaczyński".

Publicysta przypomniał też, że Czaputova zbudowała swój wizerunek, dając się poznać jako zaangażowana i skuteczna aktywistka.

Zaczęło się od walki z wysypiskiem

Zamiar kandydowania w wyborach prezydenckich Czaputova zgłosiła w maju 2018 roku. Poparła ją liberalna partia Postępowa Słowacja (PS), którą Czaputova współtworzyła i której była wiceprzewodniczącą.

W 1996 roku Czaputova ukończyła studia prawnicze na Uniwersytecie Komeńskiego w Bratysławie i zaczęła współpracować z organizacjami pozarządowymi, pracowała też w urzędzie miejskim w rodzinnym Pezinoku na przedmieściach Bratysławy.

Szerzej znana stała się po zakończonej sukcesem 14-letniej walce przeciwko wysypisku śmieci w Pezinoku. Czaputova pokonała całą drogę prawną od sądu pierwszej instancji, przez Sąd Najwyższy, po europejski wymiar sprawiedliwości. Została uhonorowana nagrodą Goldmana, która jest nazywana Noblem obrońców środowiska.

"Za sensowną uważam pracę, która służy czemuś ważnemu. Tematyka ochrony środowiska jest bliska podstawowym problemom, takim jak zdrowie i życie. Dlatego też jako prawniczka zaczęłam zajmować się tą tematyką" - powiedziała lokalnej gazecie.

Współpracowała także ze stowarzyszeniem Via Iuris, które wspiera obywateli w obronie ich praw i we współdecydowaniu o sprawach publicznych. Współpracę ze stowarzyszeniem przerwała, wkraczając do polityki.

Czaputova w 2017 roku przystąpiła do powstającej Postępowej Słowacji i została jej wiceprzewodniczącą. Z tej funkcji zrezygnowała po przejściu do drugiej tury wyborów prezydenckich.

Sondaże nie były obiecujące

Na początku kampanii wyborczej sondaże dawały jej ok. 10 proc. poparcia. Sytuacja zmieniła się, gdy uchodzący za jednego z faworytów wyborów, naukowiec Robert Mistrik niespodziewanie zrezygnował z udziału i poparł kandydaturę Czaputovej, której notowania zaczęły lawinowo rosnąć; w niektórych badaniach mogła liczyć nawet na 50 proc. poparcia.

W kampanii wyborczej zwracano uwagę na jej liberalne poglądy, m.in. na gotowość przyzwolenia na rejestrowane partnerstwo osób tej samej płci i na adopcję dzieci przez takie pary. Na krytykę w tej kwestii Czaputova odpowiadała twierdzeniem, że są to jej osobiste przekonania, a nie program wyborczy.

W debatach kandydatów oraz podczas spotkań z wyborcami Czaputova często odwoływała się do konieczności zmian na Słowacji, co było związane z dokonanym w ubiegłym roku i pozostającym wciąż przedmiotem śledztwa zabójstwem słowackiego dziennikarza śledczego Jana Kuciaka oraz jego narzeczonej. Zbrodnia ta wywołała największe na Słowacji od czasu upadku komunizmu w 1989 r. uliczne protesty, których uczestnicy zarzucali władzom związki z demaskowanymi przez Kuciaka aferami i współodpowiedzialność za jego śmierć.

Czaputova rozwiodła się przed rokiem, ma dwie córki. Jej partnerem życiowym jest 52-letni muzyk, poeta, autor tekstów i fotograf Peter Konieczny.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM