Dlaczego między Donaldem Trumpem a Andrzejem Dudą jest "chemia"?

Demokracja w Unii nie może wyglądać jak demokracja w państwach członkowskich. W dzisiejszym podkaście Polityki Insight rozmawiamy o europejskiej układance i polsko-amerykańskim porozumieniu o zacieśnieniu współpracy wojskowej.
Zobacz wideo

Piotr Buras, szef warszawskiego biura Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych, uważa, że kandydatura Ursuli von der Leyen jest ciekawym zwrotem akcji. Twierdzi również, że nowa polityczna układanka nie utrwali dominacji Niemiec w Unii, a państwa Europy Środkowej i Wschodniej nie walczyły o stanowiska dla swoich polityków.

Z kolei Peter Doran, prezes Center for European Policy Analysis, twierdzi, że między Andrzejem Dudą a Donaldem Trumpem "jest chemia", na którą nakłada się wspólnota interesów Polski i USA. Uważa, że Amerykanie mogą wiele dowiedzieć się o Rosji od swoich partnerów w NATO, m.in. Polski. Wskazuje też, że F-35 to jedno z największych osiągnięć ludzkości, ale będzie dla Polski wyzwaniem - technologicznym, przemysłowym i operacyjnym. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (1)
Dlaczego między Donaldem Trumpem a Andrzejem Dudą jest "chemia"?
Zaloguj się
  • getz54

    Oceniono 3 razy -1

    Chemia jak między dilerem a narkomanem. Jak pomiędzy słabą psychicznie zoną a męzem ,,macho,, Chemia podobna do układu nauczyciel uczeń. Łączy ich kadencyjnośc urzędu, niechęc własnego narodu do nich, powszechna krytyka z jaką się spotykają po kazdej ich samodzielnej decyzji. Obaj nie potrafią zapanowac nad popędem.
    Flip i Flap polityki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX