Iran przejął brytyjskie tankowce. "Pokaz siły. Stopień zagrożenia eskalacją konfliktu wzrósł"

Irańska Gwardia Rewolucyjna przejęła kontrolę nad brytyjskim tankowcem Stena Impero w cieśninie Ormuz - podały w piątek irańskie i brytyjskie media.

Tankowiec, który zmierzał w stronę Arabii Saudyjskiej, został przejęty w piątek popołudniu, a następnie zmienił dotychczasowy kurs i został skierowany w stronę Iranu. Właściciel tankowca potwierdził w nocy z piątku na sobotę, że jednostka ta nie znajduje się pod kontrolą załogi, z którą armator "nie ma żadnego kontaktu". Irańskie władze podały, że 23-osobowa załoga jednostki znajduje się w porcie Bandar Abbas i pozostanie na statku do końca śledztwa. - Tankowiec uczestniczył w wypadku wraz z irańską łodzią rybacką. Gdy łódź zaczęła wzywać pomocy, statek pod brytyjską flagą zignorował to - powiedział szef Portów i Organizacji Morskiej w prowincji Hormozgan w południowym Iranie Allahmorad Afifipour.

Według właściciela tankowca jednostka płynęła "ściśle przestrzegając zasad nawigacji i międzynarodowych regulacji".

Szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt zagroził Teheranowi "poważnymi konsekwencjami" za przejęcie tankowca i zaznaczył, że postawa Iranu jest kompletnie nie do zaakceptowania.

Wcześniej agencje informowały o przejęciu innego tankowca, który choć pływa pod liberyjską banderą, należy do brytyjskiej firmy z siedzibą w szkockim Glasgow. Właściciele Mesdara nie odnieśli się dotychczas do doniesień o jego przejęciu, ale znajdujący się na jednostce geolokalizator wykazał wyraźną zmianę kursu i skręt w stronę wód terytorialnych Iranu.

"Pokaz siły Iranu"

- Irańczycy chcą pokazać - przepraszam za kolokwializm - że mają jaja - komentował Adam Balcer z Uniwersytetu Warszawskiego i współautor podcastu "Lechistan" na tokfm.pl. Jak przypomniał, przejęcie Steny Impero jest prawdopodobnie odwetem władz w Teheranie za wcześniejszą decyzję Brytyjczyków o zatrzymaniu irańskiego Grace 1 w pobliżu Gibraltaru w związku z podejrzeniami o próbę naruszenia sankcji UE nałożonych na Syrię. - To taki pokaz siły Iranu, który ma pokazać, że tamtejsze władze są zdeterminowane i gotowe powtarzać swoje działania. 

Co teraz zrobią Brytyjczycy? - Oprócz rozmów już podejmują działania. Konsultują się z sojusznikami i zapowiedzieli, że wyślą do cieśniny okręt wojenny - niszczyciela, który dołączy do obecnej tam fregaty - mówił Balcer. 

Jak dodawał, sami Irańczycy mogą teraz próbować wymienić okrętu. - Jednak cieśnina Ormuz nie jest wielka, a nagromadzenie sił militarnych jest duże. Łatwo o iskrę, która może wywołać eskalację konfliktu. Stopień zagrożenia taką możliwością wzrósł - ostrzegał ekspert.  

Balcer tłumaczył, że ciśnienia Ormuz to swoisty "punkt zapalny". - Ma olbrzymie znacznie w gospodarce światowej. Przez cieśninę przepływa 20 procent światowej ropy naftowej i 1/3 skroplonego gazu ziemnego. Dlatego mamy tam do czynienia z rywalizacją geopolityczną między Iranem, który ostatni urósł i zaczął boksować w wyższej kategorii wagowej, z krajami, które postrzegają Iran jako żywotne zagrożenie, czyli Arabia Saudyjska czy Izrael. Ta rywalizacja odbija się też na polityce światowej - wyjaśniał Adam Balcer. 

Iran kontra Zachód

Do zatrzymania irańskiego okrętu doszło 1 lipca. Iran zażądał wówczas natychmiastowego uwolnienia swojej jednostki, zatrzymanej - jak przekonują - na międzynarodowych wodach. Dowódca irańskiej Gwardii Rewolucyjnej generał Mohsen Rezai groził, że jeśli Wielka Brytania nie zwolni irańskiego tankowca, to obowiązkiem władz w Teheranie będzie zajęcie tankowca brytyjskiego.

W piątek rano sąd w Gibraltarze podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowego zatrzymania irańskiej jednostki na kolejne 30 dni.

W odpowiedzi brytyjski rząd podniósł poziom zagrożenia dla brytyjskich statków handlowych na wodach Iranu do najwyższego poziomu, ostrzegając przed możliwymi próbami ataku lub wrogiego przejęcia.

W ubiegłym tygodniu trzy irańskie jednostki podjęły próbę przejęcia pływającego pod brytyjską flagą statku handlowego British Heritage i wycofały się z tych działań dopiero po interwencji przebywającej w regionie brytyjskiej fregaty HMS Montrose.

Na początku lipca okazało się, że Iran wznowił program wzbogacania uranu.

W czerwcu doszło do incydentów między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Gwardia Rewolucyjna zniszczyła wówczas amerykańskiego drona szpiegowskiego. 

DOSTĘP PREMIUM