Donald Trump tłumaczy decyzję ws. Kurdów. "Nie pomogli nam w Normandii"

Donald Trump podczas konferencji prasowej w Białym Domu wyjaśniał powody decyzji o wycofaniu wojsk USA z pogranicza turecko-syryjskiego. To właśnie ona umożliwiła Turcji ofesywę przeciwko kurdyjskim bojownikom. Kiedy jeden z dziennikarzy zwrócił uwagę, że Kurdowie pomagali Stanom w walce z ISIS, a teraz zostali porzuceni, Donald Trump przywołał czasy II wojny światowej.
Zobacz wideo

Jeden z dziennikarzy podczas konferencji prasowej zapytał Donalda Trumpa, czy skoro Kurdowie pomogli Stanom Zjednoczonym pokonać ISIS, to umożliwienie Turcji przeprowadzenia teraz ofensywy przeciwko nim, nie wpłynie w przyszłości na ograniczenie zaufania do USA, jako potencjalnego sojusznika przez inne kraje. 

Trump stwierdził, że nie wpłynie to na zdolność Stanów do zawierania sojuszy, po czym zaczął tłumaczyć jak duży jest wkład USA w NATO, a jak niewielki innych parterów. 

"Kurdowie walczą o swoje ziemie. Nie pomogli nam w II wojnie światowej. Nie pomogli nam w Normandii na przykład. Nie było ich tam. Ale są tutaj, aby nam pomóc z ich ziemią" - powiedział Donald Trump, zaznaczając, że jest to przykład z "bardzo mocnego" artykułu, który przeczytał. Dodał, że na pomoc Kurdom USA wydały ogromne pieniądze. 

"Donald Trump jest nieobliczalny"

Na temat sytuacji Kurdów w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski rozmawiał z dr Krzysztofem Liedelem, ekspertem ds. bezpieczeństwa, który pracował w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego w czasach prezydentury Bronisława Komorowskiego. Dziennikarz pytał jakie skutki może mieć turecka ofensywa dla Polski. 

- Jeżeli spojrzeć na filozofię polityki tzw. dobrej zmiany, to opieranie się tylko na sojuszu z USA, bez akcentowania tego, co dla nas jest fundamentem, członkostwa w NATO i UE, powoduje, że możemy znaleźć się w sytuacji Kurdów - ocenił ekspert, podkreślając, że oczywiście "trzeba zachować proporcję".

- Donald Trump jest nieobliczalny, dlatego nie ufałbym aż tak mocno w ten sojusz (z USA - red.). Trzeba być czujnym. Nie należy budować bezpieczeństwa w oparciu o jeden wyjątkowy - w naszym mniemaniu - sojusz - stwierdził Krzysztof Liedel, choć dodał, że mimo jego wątpliwości "nie do przecenienia" jest m.in. obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM