Michael Bloomberg wystartuje w wyborach prezydenckich. Żeby "pokonać Donalda Trumpa i odbudować Amerykę"

Michael Bloomberg, były burmistrz Nowego Jorku, miliarder i filantrop, poinformował, że wystartuje w wyborach prezydenckich w 2020 roku, by "pokonać Donalda Trumpa i odbudować Amerykę". AP podaje, że wkrótce ruszy intensywna kampania promocyjna nowego kandydata.
Zobacz wideo

77- letni Michael Bloomberg wśród swoich priorytetów wymienił m.in. podwyższenie podatków dla najbogatszych Amerykanów, walkę ze zmianami klimatycznymi, stworzenie dobrze płatnych miejsc pracy oraz zapewnienie ochrony zdrowotnej na dobrym poziomie dla każdego obywatela.

Włączenie się Bloomberga do wyścigu o Biały Dom nie jest niespodzianką - konstatują media w USA. Zauważają jednak, że może ono oznaczać przetasowania w dotychczasowej rywalizacji o nominację Partii Demokratycznej. Bloomberg uznawany jest za kandydata umiarkowanego i centrowego, z bliskimi powiązaniami z Wall Street. To może stanowić przeszkodę w uzyskaniu poparcia "wśród energetycznego progresywnego elektoratu partii" - komentuje portal Fox News.

Bloomberg, którego majątek szacuje się na od 50-55,5 mld dolarów, zamierza sfinansować swoją kampanię z własnych środków i nie przyjmować datków. Jak podaje portal CNN, na początek swej kampanii przeznaczył 37 mln USD na telewizyjne reklamy.

Media zauważają, że Bloomberg włączył się do wyścigu o Biały Dom relatywnie późno. Już za nieco ponad dwa miesiące, 3 lutego, odbędą się pierwsze prawybory w Iowa. Miliarder - jak utrzymują jego doradcy - nie zamierza w nich startować i planuje skupić się na 14 stanach, w których 3 marca odbędzie się "superwtorek".

Bloomberg był początkowo Demokratą, potem odszedł z Partii Demokratycznej i przystąpił do Republikanów. Od 2002 roku do 2013 był burmistrzem Nowego Jorku.

Za jego ważne dokonania podczas trzech kadencji na tym urzędzie uznaje się wprowadzenie ustawy ograniczającej dostęp do broni i walkę o redukcję emisji CO2 w Nowym Jorku. Bloomberg finansuje w dużej mierze słynną fundację ekologiczną Sierra Club. Jest też jest specjalnym przedstawicielem ONZ do spraw miast i zmian klimatu.

Michael Bloomberg po studiach pracował w banku inwestycyjnym Salomon Brothers, a następnie stworzył serwis Bloomberga, który przyniósł mu fortunę.

Bloomberg współfinansował ubiegłoroczną kampanię Demokratów w wyborach środka kadencji. Zaangażowany jest osobiście i finansowo w walkę z ociepleniem klimatu. Na początku listopada jego rzecznik powiedział, że były burmistrz rozważa start w wyborach, ponieważ obawia się, że żaden ze startujących Demokratów nie jest w stanie pokonać Trumpa.

Bloomberg słynie z tego, że inwestuje dużo własnych pieniędzy w inicjatywy, które uważa za szczególnie ważne, jak walka o ograniczenie dostępu do broni, o środowisko i klimat czy poprawę losu imigrantów. Już teraz wiadomo, że może on liczyć na poparcie burmistrzów i władz miejskich tam, gdzie przekazał własne fundusz np. na walkę z ociepleniem klimatu. W 2017 roku Bloomberg przekazał ONZ wspólne zobowiązanie ponad 1000 amerykańskich gubernatorów, burmistrzów, firm i instytucji w sprawie przestrzegania wymogów paryskiego porozumienia klimatycznego. Wcześniej obiecał również, że ze swych własnych środków przeznaczy 15 mln USD na finansowanie walki ONZ z ociepleniem klimatycznym, w związku z tym, że Trump wycofał USA z paryskiego porozumienia i ograniczył fundusze dla UNFCCC.

Michael Bloomberg otrzymał honorowe doktoraty kilku uczelni, w tym Uniwersytetu Harvarda. W 2014 roku królowa Elżbieta II nadała mu tytuł szlachecki i Komandorię Orderu Imperium Brytyjskiego za "nadzwyczajne osiągnięcia w dziedzinie przedsiębiorczości i filantropii"; nie będąc obywatelem Wielkiej Brytanii Bloomberg nie może się jednak posługiwać tytułem "sir".

Wybory prezydenckie w USA odbędą się w listopadzie 2020 roku.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
USA. Michael Bloomberg wystartuje w wyborach prezydenckich
Zaloguj się
  • maciej.sowinski1947

    Oceniono 4 razy 0

    Chyba naprawde ma szanse wykopac Trumpa.
    Jest od niego o wiele lepszym biznesmenem i dlatego jest duzo bogatszy niz Trump.
    Ma swoja telewizje.
    Dla Stanow bylby o wiele lepszym prezydentem niz Trump.
    Dla reszty swiata tez byloby lepiej gdyby on wygral. Na pewno zakonczyl by glupia wojne z Huawei i ogolnie z Chinami i zawarl by z Chinami umowe o wiele korzystniejsza niz moze to zrobic Trump.
    Zreformowal by WHO.

    Brawo!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX