WADA wykluczyła Rosję z igrzysk olimpijskich w Tokio i w Pekinie

Rosja wykluczona z letnich igrzysk olimpijskich w Tokio i zimowych w Pekinie w 2020 r. Taką decyzję podjęła Światowa Agencja Antydopingowa. Rosja jest podejrzewana o zmanipulowanie moskiewskich danych laboratoryjnych, dostarczonych do WADA na początku 2019 roku.
Zobacz wideo

Takie sankcje rekomendował dwa tygodnie temu panel WADA. Ostateczną decyzję podjął w poniedziałek obradujący w Lozannie Komitet Wykonawczy WADA.

- Cała lista rekomendacji została poparta jednogłośnie przez dwunastu członków Komitetu Wykonawczego - oświadczył rzecznik WADA.

Oznacza to, że rosyjscy sportowcy nie będą mogli startować w Tokio i w Pekinie w swoich barwach, ale możliwy jest ich występ pod neutralną flagą.

Sankcje mają obowiązywać do 2023 roku i obejmują również inne wielkie imprezy międzynarodowe, w tym mistrzostwa świata. W ciągu czterech najbliższych lat Rosja nie będzie mogła również organizować najważniejszych imprez.

Jak informuje agencja Associated Press, flaga oraz hymn Rosji będą zakazane podczas Olimpiad oraz innych głównych wydarzeń sportowych przez cztery lata.

- Rosyjscy sportowcy, jeśli chcą wziąć udział w igrzyskach olimpijskich lub paraolimpijskich lub w innych ważnych wydarzeniach sportowych wymienionych w rekomendacjach, będą musieli wykazać, że nie byli zamieszani w programy dopingowe opisane w raportach McLarena (prokuratora WADA Richarda McLarena, zajmującego się dopingiem w Rosji) lub że ich próbki nie zostały sfałszowane - sprecyzował Fitzgerald.

Od decyzji WADA można się odwołać w ciągu 21 dni do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). Mogą to uczynić Rosyjska Agencja Antydopingowa (RUSADA), Rosyjski Komitet Olimpijski albo dowolna zainteresowana międzynarodowa federacja sportowa. Złożenie apelacji skutkowałoby zawieszeniem sankcji aż do czasu potwierdzenia decyzji przez CAS.

Szef RUSADA: Rosja nie ma żadnych szans wygrać apelację

Rosja, wykluczona z letnich igrzysk olimpijskich w Tokio w 2020 i zimowych w Pekinie w 2022 roku nie ma żadnych szans wygrać apelację - ocenił szef Rosyjskiej Agencji Antydopingowej Jurij Ganus w rozmowie z agencją AFP.

Już wcześniej WADA potwierdziła, że sankcje nie będą miały wpływu na plany rozegrania w Rosji meczów przyszłorocznych piłkarskich mistrzostw Europy. Cztery spotkania, w tym jedno ćwierćfinałowe, maja się odbyć w Sankt Petersburgu. W tym mieście ma zostać rozegrany także finał piłkarskiej Ligi Mistrzów w 2021 roku.

Afera dopingowa w Rosji wybuchła w 2014 roku, po zimowych igrzyskach w Soczi. Telewizja ARD wyemitowała reportaż dotyczący systemu dopingowego w tym kraju, w który zaangażowani mieli być nawet przedstawiciele ministerstwa sportu.

Witold Bańka: To dobry sygnał ws. zwalczania dopingu

Witold Bańka, który 1 stycznia obejmie stanowisko przewodniczącego WADA, powiedział, że decyzja w sprawie wykluczenia Rosji z igrzysk, zapadła jednogłośnie. - To bardzo dobry sygnał, jeśli chodzi o zwalczanie dopingu w przyszłości - podkreślił Bańka.

Przyszły szef WADA podziękował działowi dochodzeniowo-śledczemu agencji za "bardzo wnikliwą pracę, za wysiłki włożone w tę sprawę". Zaznaczył, że poniedziałkowa decyzja przyczyni się do wzmocnienia autorytetu WADA.

DOSTĘP PREMIUM