PE potępił mowę nienawiści i "strefy wolne od LGBT". "Może być łatwiej zaskarżyć uchwały samorządów"

Parlament Europejski w Strasburgu przyjął rezolucję potępiającą dyskryminację i mowę nienawiści wobec osób LGBT, a także "strefy wolne od LGBT".
Zobacz wideo

Parlament Europejski w Strasburgu przyjął w środę w głosowaniu rezolucję potępiającą dyskryminację i mowę nienawiści wobec osób LGBT, a także "strefy wolne od LGBT" w Polsce. W tytule dokumentu nie ma nazwy Polski, jednak odniesienia do niej pojawiają się w treści dokumentu.

Według Bartosza Arłukowicza, eurodeputowanego KE, niepokój Parlamentu Europejskiego ws. "tego co dzieje się w Polsce" nie jest niczym dziwnym. - Bo my jesteśmy zaniepokojeni tym, co się dzieje w Polsce. W Parlamencie Europejskim to widzą, ludzie o tym dyskutują. Trzeba mówić prawdę. Dzisiaj w Polsce są środowiska, które próbują stworzyć atmosferę eliminacji ze społeczeństwa określonych grup społecznych, na to nie można pozwolić - stwierdził Arłukowicz. 

Europarlament chce, by Komisja Europejska przyjrzała się dokładnie gminom, które przyjęły kontrowersyjne stanowiska anty-LGBT, a korzystają z funduszy unijnych. Jednym z warunków korzystania z pieniędzy unijnych jest spełnienie zasad antydyskryminacyjnych. W Polsce deklaracje anty-LGBT przyjęło ponad 80 samorządów.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zaskarżył w sądach pięć uchwał rad gmin mających na celu przeciwdziałanie "ideologii LGBT". W ocenie RPO, akty te dyskryminują i ograniczają prawa i wolności mieszkańców gmin. Jak wskazywał w TOK FM Kamil Maczuga, działacz Partii Razem, także osoby prywatne mogą próbować skarżyć takie uchwały, jeśli czują się nimi dyskryminowane. - Istnieje taka opcja. Chociaż trzeba udowodnić interes publiczny jakieś osoby, a to bywa trudna. Jednak być może dzięki tej rezolucji PE będzie to łatwiejsze - wskazywał Maczuga. 

PiS zaskoczony 

Były szef MSWiA europoseł Joachim Brudziński przekonywał w Strasburgu reportera TOK FM , że nie było nigdy w Polsce sytuacji aby osoby o innej orientacji seksualnej były dyskryminowane, czy prześladowane.

- Twierdzenie, że w Polsce te osoby są w jakikolwiek sposób dyskryminowane jest monstrualną, piramidalną bzdurą i ci, a szczególnie polscy europosłowie, którzy to podnoszą, tak naprawdę dewastują wizerunek Polski dla swoich partykularnych interesów i na potrzeby walki politycznej - powiedział Brudziński. 

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM