Jakie zmiany czekają Unię? "Model wspólnotowy nie będzie oznaczał wszystkich na pokładzie". Polska w tarapatach?

- Albo Unia Europejska pójdzie w kierunku dezintegracyjnym, albo pójdzie w kierunku znacznie bardziej wspólnotowym, przy czym ten model wspólnotowy nie będzie oznaczał wszystkich na pokładzie - mówił w TOK FM dr Bartłomiej Nowak z Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie.
Zobacz wideo

Prowadzący Weekendowy Poranek w TOK FM i zajmujący się sprawami europejskimi Maciej Zakrocki wraz ze swoim gościem doktorem Bartłomiejem Nowakiem podsumowywali to, co wydarzyło się w minionym roku w Unii Europejskiej. Zdaniem naszego dziennikarza, ostatnie 12 miesięcy - mimo niezwykle ważnych wyborów europejskich oraz zmiany na wszystkich ważnych instytucjach - i tak upłynął pod znakiem dyskusji o brexicie. Dr Nowak nie do końca się z tym zgadzał. - Byłbym naprawdę szczęśliwy, gdyby brexit był głównym problemem Unii Europejskiej. On był jednym z wielu w ostatnim czasie i to takich, które można określić jako egzystencjalne, decydujące o przyszłości UE. Jednak patrząc z perspektywy czasu, uważam, że nie był najważniejszy - powiedział.

Wśród innych kluczowych kłopotów dr Nowak wskazał głównie na kryzys migracyjny, który - jak powiedział - "postawił Unię na krawędzi", a także kryzys bezpieczeństwa związany z Rosją i brak zaufania zarówno do, jak i ze strony Stanów Zjednoczonych i ich prezydenta Donalda Trumpa.

Brexit - owszem - też miał i będzie miał ogromne znaczenie dla przyszłości Europy. - Zmienia geografię Unii Europejskiej i to, jakie państwa będą w centrum procesu decyzyjnego. Zmienia też koalicje, sposób liczenia głosów i różne polityki, bo Wielka Brytania miała bardzo wyraziste spojrzenie, jeśli chodzi na przykład o wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, w tym stosunki z Rosją - wyliczał gość Macieja Zakrockiego.

Przypomnijmy, Wielka Brytania ma opuścić Wspólnotę 31 stycznia przyszłego roku. Przed kilkoma dniami tamtejsi deputowani zagłosowali za przyjęciem umowy brexitowej z Unią Europejską, teraz ma ona trafić do dalszych prac i według planu - ma być ostatecznie przyjęta 9 stycznia. 

Unia otwiera się na nowe problemy

Jednak mimo wszystko, zdaniem dra Nowaka, brexit nie był czymś, co zdefiniowało Unię Europejską. - Dla mnie ten rok był o wiele ważniejszy z kilku innych względów - powiedział.

Gość TOK FM wskazał, że wedle jego opinii najważniejsze w minionym roku było podjęcie przez Unię Europejską względnie nowych i kluczowych tematów, czyli zmian klimatycznych i ich konsekwencji oraz polityki digitalizacji. - Po pierwsze, to są kluczowe rzeczy z punktu widzenia młodego pokolenia. Po drugie, to kwestie, które w każdym aspekcie dotykają elementów naszego codziennego życia i będą wymagały nowego kontraktu społecznego i nowej umowy odnośnie tego, co jest ważne i co musimy poświęcić jako społeczeństwo chcąc się z tym mierzyć - wyjaśniał.

Przypomnijmy, na ostatnim szczycie w Brukseli w połowie grudnia państwa Unii Europejskiej porozumiały się w sprawie wyznaczenia celu neutralności klimatycznej do 2050 roku. Tylko Polska do tego porozumienia nie przystąpiła, przekonując, że potrzebuje więcej czasu.

Dr Nowak powiedział, że ta sytuacja przypomina mu zdarzenie sprzed kilku lat, kiedy były brytyjski premier David Cameron nie chciał ściślejszej integracji strefy euro w celu udzielenia pomocy państwom, które znalazły się w kłopotach finansowych. - To był taki moment, kiedy państwa nagle zdecydowały: "ok, robimy to bez ciebie" i podpisały traktat międzyrządowy poza instytucjami Unii Europejskiej, (…) zostawiły państwo, które było obstrukcjonistą z boku - mówił.

Jego zdaniem, w podobnej sytuacji jest teraz Polska. Co więcej, według dra Nowaka, w Unii Europejskiej może zmienić się proces tworzenia i realizowania pewnych polityk w ogóle - z mechanizmu opartego na solidarności i zgodzie wszystkich państw może zmienić się na taki, w którym uczestniczyć będą tylko te kraje, które będą chciały się angażować.  

- Wydaje mi się, że kurczy się przestrzeń dla rozwiązań podejmowanych tak, jak do tej pory - że jakoś się dogadujemy. Albo Unia Europejska pójdzie w kierunku dezintegracyjnym, albo pójdzie w kierunku znacznie bardziej wspólnotowym, przy czym ten model wspólnotowy nie będzie oznaczał wszystkich na pokładzie - spekulował dr Nowak.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM