Sikorski: Odradzałbym uleganie politycznej pokusie, by wesprzeć USA

Nie było sposobu, żeby postawić go przed Trybunałem w Hadze. Więc dostało mu się bronią, którą sam wielokrotnie używał. Sulejmani sponsorował terroryzm za granicami Iranu, dlatego protestowanie, że w taki sposób został zlikwidowany, wydaje mi się trochę nieszczere - przekonywał w TOK FM Radosław Sikorski.
Zobacz wideo

Na polecenie Donalda Trumpa amerykańskie wojsko zabiło szefa irańskich sił Al-Kuds generała Kasema Sulejmaniego - podał w oświadczeniu w nocy z czwartku na piątek Pentagon. W dokumencie Sulejmani oskarżany jest o zorganizowanie w grudniu ataku na amerykańską bazę w Iraku, w której zginął jeden obywatel Stanów Zjednoczonych. Pentagon zarzuca mu też "wyrażenie zgody na ataki na ambasadę USA w Bagdadzie, które miała miejsce w tym tygodniu".

Radosław Sikorski, europoseł i były minister obrony narodowej, tłumaczył w TOK FM, że Sulejmani był "odpowiedzialny za wiele aktów terroru". - Nie było sposobu, żeby postawić go przed Trybunałem w Hadzie. Więc dostało mu się bronią, którą sam wielokrotnie używał. Sulejmani sponsorował terroryzm za granicami Iranu, dlatego protestowanie, że w taki sposób został zlikwidowany, wydaje mi się trochę nieszczere – ocenił Sikorski. Jego zdaniem, to Iran "parł do wojny" z USA. - W ostatnich miesiącach prowokował Stany Zjednoczone. Atakował tankowce, zestrzelił amerykańskiego drona czy dopuścił się ataku na główną saudyjską rafinerię ropy naftowej. Natomiast trudno przewidzieć, jakie będą skutki tego zabójstwa – wyjaśniał były szef MON.

Jego zdaniem, Donald Trump podjął bardzo ryzykowną decyzję o wydaniu wyroku na generała. - Bo sankcje na Iran okazały się bardzo skuteczne. Ten kraj jest odcięty od światowego systemu bankowego, w praktyce nie jest w stanie eksportować ropy. To powoduje inflację, problemy gospodarcze i protesty społeczne, w których w ostatnich tygodniach zginęło ponad 1600 osób. To jest reżim zagrożony co do swojego istnienia, a takie zdesperowane rządy mogą decydować się na desperackie kroki – ostrzegał Sikorski.

Radził też polskiemu rządowi, by nie angażował się w ewentualny konflikt. - Jesteśmy sojusznikami USA w ramach terytorium NATO. Nie ma żadnego prawnego wymogu, żebyśmy się angażowali w konflikty na Bliskim Wschodzie czy w Azji. Chociaż będzie polityczna pokusa, by wesprzeć Amerykanów. Natomiast ja bym ostrzegał przed tym. Wojna z Iranem to nie będą przelewki. Sprawy bliskowschodnie są skomplikowane, amatorom odradzam mieszanie się w to - podsumowywał Radosław Sikorski.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

DOSTĘP PREMIUM