Atak Iranu. Linie lotnicze zmieniają trasy lotów swoich samolotów

Linie lotnicze zmieniają trasy lotów. Wszystko przez napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie. Zmiany wprowadzają m.in. jedni z najważniejszych graczy na rynku lotniczym.
Zobacz wideo

Wiele linii lotniczych postanowiło zmienić trasy swoich lotów w regionie Bliskiego Wschodu po tym, jak w nocy doszło do ataku Iranu na amerykańskie cele w Iraku. Ostrzał to odpowiedź władz w Teheranie na zabicie przez USA gen. Kasema Sulejmaniego. 

Niemiecka Lufthansa odwołała zaplanowany na środę lot z Frankfurtu nad Menem do Teheranu, podkreślając, że jest to działanie podjęte profilaktycznie z powodu napiętej sytuacji w regionie. Rzecznik podkreślił, że maszyny przewoźnika omijają obecnie przestrzeń powietrzną Iraku i Iranu; nie wiadomo jednak, ilu samolotów Lufthansy to dotyczy.

Francuskie linie Air France ogłosiły, że zawieszają loty przez irańską i iracką przestrzeń powietrzną. "Plany lotów są modyfikowane w czasie rzeczywistym zgodnie z decyzjami podejmowanymi przez władze Francji i (krajów) regionu (...), aby zapewnić najwyższy stopień bezpieczeństwa" - przekazano w oświadczeniu. 

Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) zapowiedziała wydanie przewoźnikom w USA zakazu wykonywania lotów w przestrzeni powietrznej nad Irakiem, Iranem, Zatoką Omańską oraz nad wodami Zatoki Perskiej. Jako powód podano "zwiększoną aktywność wojskową i podwyższone napięcia polityczne na Bliskim Wschodzie, które stanowią zagrożenie dla aktywności amerykańskiego lotnictwa cywilnego". 

Linie Emirates Airline odwołały środowy lot powrotny z Bagdadu do Dubaju i poinformowały, że "uważnie obserwują rozwój sytuacji". Qatar Airways przekazały z kolei, że ich połączenia z Irakiem odbywają się normalnie.

Także rosyjscy przewoźnicy zmieniają trasy przelotów - to zalecenie Federalnej Agencji Transportu Lotniczego Rosji.

Generalna Dyrekcja Lotnictwa Cywilnego w Indiach również zarekomendowała indyjskim liniom komercyjnym unikanie przelotów nad Iranem, Irakiem i Zatoką Perską. 

Australijski przewoźnik Quantas poinformował, że do odwołania zmienił trasy swoich przelotów z Londynu do Perth, by uniknąć przestrzeni powietrznej Iraku i Iranu. W związku z wydłużeniem w ten sposób przelotu o 40-50 minut samoloty Quantas na tej trasie będą potrzebowały więcej paliwa, a więc będą musiały zabierać na pokład mniej pasażerów.

Unikanie irańskiej przestrzeni powietrznej zapowiedziały też Malaysia Airlines i Singapore Airlines.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM