Trump wygłosił oświadczenie ws. ataków Iranu. "Nie mieliśmy strat, wszyscy nasi żołnierze są bezpieczni"

- Żaden Amerykanin nie został ranny w atakach minionej nocy. Nie mieliśmy strat, wszyscy nasi żołnierze są bezpieczni. Nasze wspaniałe siły gotowe są na wszystko, a Iran zdaje się wycofywać - mówił prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w specjalnym oświadczeniu, które wygłosił w związku z atakami Iranu na bazy USA.
Zobacz wideo

- Naród amerykański powinien być wdzięczny i szczęśliwy. Żaden Amerykanin nie został ranny w atakach minionej nocy. Nie mieliśmy strat, wszyscy nasi żołnierze są bezpieczni. Nasze wspaniałe siły gotowe są na wszystko, a Iran zdaje się wycofywać, co (…) jest rzeczą dobrą dla całego świata - powiedział w swoim oświadczeniu Donald Trump. - Nie zginął też żaden Irakijczyk. Bardzo dobrze sprawdził się system wczesnego ostrzegania - dodał.

Prezydent Stanów Zjednoczonych tłumaczył, dlaczego Amerykanie dokonali ataku, w którym zabito irańskiego generała Kasema Sulejmaniego (w miniony piątek). Potwierdził, że stało się to na jego rozkaz.

- Bardzo długo tolerowaliśmy destrukcyjne zachowania Iranu na Bliskim Wschodzie, ale tamte dni dobiegły końca. Iran był sponsorem terroryzmu - mówił Trump. W kontekście Sulejmaniego dopowiedział, że irański generał "osobiście odpowiadał za niektóre z absolutnie najgorszych przestępstw, szkolił armię terrorystów i napędzał krwawe wojny domowe w całym regionie." - To on zarządzał niedawno atakiem na personel amerykański w Iraku, w którym czterech naszych żołnierzy było rannych, a jeden Amerykanin zginął. To również on doprowadził do ataku na amerykańską ambasadę w Bagdadzie i planował nowe ataki na amerykańskie cele, ale powstrzymaliśmy go - przekonywał prezydent USA. 

- Ręce Sulejmaniego były zbryzgane zarówno amerykańską, jak i irańską krwią. Powinien być zlikwidowany dawno temu - powiedział stanowczo. 

Trump ostrzega przed sankcjami

To pierwsza publiczna wypowiedź Donalda Trumpa po ataku rakietowym w nocy z wtorku na środę na amerykańskie bazy wojskowe w Iraku. Prezydent podał, że Waszyngton rozważa różne opcje i zapowiedział nałożenie sankcji na Iran. - Te potężne sankcje pozostaną w mocy, dopóki Iran nie zmieni swojego zachowania - poinformował. 

Zadeklarował też, że dopóki jest prezydentem USA - nie pozwoli na to, by Iran uzyskał broń atomową.

- Porozumienie jądrowe niedługo wygasa i da to Teheranowi prostą drogę do broni nuklearnej. Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Rosja oraz Chiny muszą uznać, w jakiej rzeczywistości żyjemy. Państwa te muszą odejść od porozumienia nuklearnego. Musimy zawrzeć nowe - oświadczył Trump. Przypomnijmy - porozumienie nuklearne z Iranem zostało zawarte w lipcu 2015 roku, w maju 2018 roku Amerykanie się z niego wycofali. 

Trump zapewnił w swoim oświadczeniu, że Stany Zjednoczone są gotowe do pokoju z każdym, kto go szuka. Stwierdził, że Iran powinien współpracować z USA tam, gdzie są wspólne priorytety, w tym w walce z Państwem Islamskim.

Przekonywał, że Iran może stać się "wielkim krajem", ale "stabilizacja i pokój w tamtym regionie świata nie zatriumfuje, dopóki Iran będzie siał strach".

Prezydent USA zapowiedział również, że poprosi NATO o większe zaangażowanie się na Bliskim Wschodzie.

Trump przybył na konferencję prasową spóźniony około pół godziny. Za jego plecami podczas wystąpienia stali wiceprezydent Mike Pence oraz dowódcy wojskowi.

Atak Iranu na amerykańskie bazy

Amerykańska baza lotnicza Al Asad wykorzystywana przez wojska USA w ramach Międzynarodowej Koalicji walczącej z Państwem Islamskim została ostrzelana w nocy z wtorku na środę. Irackie służby bezpieczeństwa podały, że na bazę spadło co najmniej 9 rakiet. Irańska telewizja informowała, że w ostrzale zginęło "80 amerykańskich terrorystów", ale nikt nie potwierdza tych informacji. Amerykanie informują, że nie ma strat wśród ludzi i sprzętu. 

W zaatakowanej bazie stacjonują też polscy żołnierze. Jak poinformował szef MON, Mariusz Błaszczak, żaden z Polaków nie został poszkodowany.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Skomentuj:
Oświadczenie Trumpa ws. ataków Iranu. "Nie mieliśmy strat, wszyscy nasi żołnierze są bezpieczni"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX