Francuzi pomogą w badaniu czarnych skrzynek ukraińskiego samolotu, który został zestrzelony przez Iran

Specjaliści z Francji będą uczestniczyli w badaniu czarnych skrzynek ukraińskiego samolotu pasażerskiego zestrzelonego w środę w Iranie - ustalili w trakcie rozmowy telefonicznej w sobotę prezydenci Ukrainy i Francji, Wołodymyr Zełenski i Emmanuel Macron.
Zobacz wideo

"Szefowie dwóch państw ustalili, że francuscy eksperci zostaną zaangażowani w odczytywanie zapisów czarnych skrzynek zestrzelonego samolotu" - poinformowało po rozmowie biuro ukraińskiego prezydenta. Wołodymyr Zełenski podziękował Macronowi za wyrazy współczucia, które przekazał w związku z tragedią, do której doszło w środę (8 stycznia)  "Wsparcie ze strony pańskiego kraju jest dla nas bardzo ważne w tym tragicznym czasie. Jestem wdzięczny za gotowość Francji do udzielenia pomocy w śledztwie" - oświadczył. 

Jak poinformowano, w opublikowanym komunikacie, prezydent Francji poinformował, że jego kraj "rozpoczął już formalną procedurę wszczęcia postępowania dotyczącego katastrofy w ICAO (Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego)".

Iran przyznał się do zestrzelenia samolotu

Boeing 737-800 należący do przewoźnika Ukrainian International Airlines został zestrzelony w środę rano, niedługo po starcie z międzynarodowego lotniska Tehran-Imam Khomeini. Do zdarzenia doszło kilka godzin po zaatakowaniu przez Iran dwóch baz lotniczych w Iraku, w których stacjonują m.in. siły USA i Kanady. Ataki te były odwetem za zabicie przez USA irańskiego generała Kasema Sulejmaniego

W katastrofie ukraińskiej maszyny zginęło 176 osób, w tym 82 Irańczyków, 57 Kanadyjczyków, 11 Ukraińców (dwóch pasażerów i dziewięcioro członków załogi), a także obywatele Szwecji, Afganistanu, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

W sobotę władze Iranu ogłosiły, że jego siły zbrojne "nieintencjonalnie" zestrzeliły ukraiński samolot pasażerski w rezultacie "ludzkiego błędu". Wcześniej Teheran zaprzeczał, jakoby ponosił odpowiedzialność za tragedię.

Po przyznaniu się Iranu prezydent Ukrainy oświadczył, że jego kraj oczekuje ukarania winnych tragedii oraz odszkodowania za katastrofę

DOSTĘP PREMIUM