Iran. Antyrządowa demonstracja i zatrzymanie brytyjskiego ambasadora. "Rażące naruszenie prawa międzynarodowego"

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii potępiło w sobotę zatrzymanie w Teheranie przez policję brytyjskiego ambasadora. Policja zarzucała mu podżeganie miejscowej ludności do antyrządowych wystąpień.
Zobacz wideo

Irańskie media podały, że ambasador Robert Macaire został zatrzymany przez policję podczas wiecu przed politechniką i przetrzymywany ponad godzinę. Zarzucano mu podżeganie ludności do antyrządowych wystąpień.

Wiec został zorganizowany po tym , gdy rząd irański przyznał, że jego armia przez pomyłkę zestrzeliła ukraiński samolot pasażerski ze 176 osobami na pokładzie. W manifestacji wzięło udział ponad 1000 osób.

Jej uczestnicy wznosili okrzyki: "Najwyższy dowódco (Chamenei)! Odejdź", "Chamenei - morderco!", "Śmierć kłamcom!" i "Wstydźcie się!" oraz "Hańba!" Policja użyła do rozpędzenia tłumu gazu łzawiącego.

Zirytowani dezinformacyjną kampanią rządu demonstranci przynieśli ze sobą fotografie gen. Kasema Sulejmaniego, dowódcy elitarnych irańskich jednostek Al Kuds, który został zlikwidowany 3 stycznia przez Amerykanów. Agencja Fars w bezprecedensowym - jak zaznacza Reuters - z punktu widzenia swej praktyki komentarzu napisała, że kłamstwa rządu w sprawie zestrzelenia samolotu uczyniły "tę tragedię jeszcze bardziej gorzką"

„Aresztowanie naszego ambasadora w Teheranie bez podstaw i wyjaśnień jest rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego” - napisał w oświadczeniu minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Dominic Raab.

Rząd Iranu znajduje się na rozdrożu - napisał Dominic Raab - może kontynuować swój kurs politycznej i ekonomicznej izolacji, lub zaangażować się w dyplomatyczny proces deeskalacji napięcia.

Ambasador zaprzecza, by brał udział w antyrządowej demonstracji

Ambasador Wielkiej Brytanii w Iranie Robert Macaire zaprzeczył w niedzielę, aby poprzedniego dnia uczestniczył w demonstracji w Teheranie przeciwko władzom.

"Potwierdzam, ze nie brałem udziału w żadnej manifestacji" - napisał na Twitterze. "Poszedłem na wydarzenie określanie jako czuwanie związane z ofiarami tragedii ukraińskiego samolotu" (zestrzelonego w środę w pobliżu Teheranu) - dodał. "Opuściłem miejsce 5 minut po tym, gdy zaczęto wznosić okrzyki" przeciwko władzom - podkreślił.

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM