Koronawirus dotarł do USA. W Chinach kolejne ofiary śmiertelne

Kolejne trzy ofiary śmiertelne nowego koronawirusa w Chinach. Do 440 wzrosła też liczba zainfekowanych. Wirus dotarł do Stanów Zjednoczonych.
Zobacz wideo

Do tej pory nowy koronawirus spowodował już w Chinach śmierć dziewięciu osób, a jeszcze wczoraj władze w Pekinie informowały o ponad stu zarażonych mniej. Władze ChRL zapewniają, że panują nad sytuacją, ale zastrzegają też, że droga rozprzestrzeniania się wirusa nie została jeszcze ustalona, a jego pochodzenie wciąż nie jest znane.

Pierwszego nosiciela koronawirusa z Chin wykryto też w Stanach Zjednoczonych. Według amerykańskich władz sanitarnych zamieszkały w stanie Waszyngton trzydziestokilkuletni mężczyzna powrócił w ubiegłym tygodniu z podróży do Wuhanu, gdzie wybuchła epidemia.

Gubernator stanu Waszyngton - Jay Inslee - zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą. - Ryzyko rozprzestrzenienie wirusa wśród mieszkańców stanu jest bardzo niskie. Z pewnością nie jest to powód do wybuchu paniki - mówił Inslee. 

Tajemniczy wirus powoduje zapalenie płuc, które porównywane jest do zespołu ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej SARS, tj. nietypowego zapalenia płuc, które po raz pierwszy pojawiło się w końcu 2002 roku w chińskiej prowincji Guangdong.

Na wielu międzynarodowych lotniskach, m.in. w USA, Japonii, Tajlandii, Singapurze i Korei Południowej, podróżni z miasta Wuhan są poddawani badaniom lekarskim.

Koronawirus dotrze do Polski?

- Mamy dobrze przygotowane służby graniczne oraz sanitarne, które będą właściwie reagować na wszelkie niepokojące sygnały w kontekście nowego koronawirusa, który pojawił się w Chinach - poinformował dziennikarzy we wtorek Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny.

Zaapelował, żeby w sprawie wirusa przede wszystkim zachować spokój.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM