Ambasador Izraela o "pokojowym" planie Trumpa ws. Bliskiego Wschodu: Każda strona musi coś przegrać, żeby wygrać

- Palestyńczycy mówią, że plan jest bardzo zły? Okej, ale niech zaproponują swoją propozycję, której do tej pory jeszcze nie widzimy - tak nowy plan Donalda Trumpa ws. Izraela i Palestyny komentował w TOK FM ambasador Izraela w Polsce Aleksander Ben-Zvi.
Zobacz wideo

We wtorek prezydent USA Donald Trump ogłosił plan dla Izraela i Palestyny, który - jak stwierdziła w Światopodglądzie TOK FM Agnieszka Lichnerowicz - uważa za "pokojowy". Innego zdania są jednak sami Palestyńczycy, którzy - jak dodała dziennikarka - zostali całkowicie pominięci w jego tworzeniu - nie byli też na ogłoszeniu. W Białym Domu pojawił się natomiast premier Izraela Benjamin Netanjahu. 

Przypomnijmy krótko, plan Trumpa zakłada utworzenie dwóch oddzielnych państw - Izraela i Palestyny. Palestyńską stolicą miałaby być Jerozolima Wschodnia. Terytoria palestyńskie miałyby zostać powiększone dwukrotnie, ale Izrael uzyskałby pełną suwerenność nad żydowskimi osiedlami na Zachodnim Brzegu Jordanu. Projekt zakłada też zamrożenie na cztery lata żydowskiego osadnictwa na palestyńskich terenach administrowanych przez Izrael oraz całkowitą demilitaryzację Palestyńczyków. Po ogłoszeniu planu Trumpa - w Palestynie doszło do protestów.

"To jest dopiero propozycja"

Ambasador Izraela w Polsce Alexander Ben-Zvi, który w środę był gościem Radia TOK FM przekonywał, że przedstawiony plan "to jest dopiero propozycja - początek całego procesu, która może stanowić bazę do ustaleń w przyszłości". Stwierdził jednak, że w owym planie "znajdują się rzeczy dobre zarówno dla Izraela, jak i dla Palestyńczyków". A  że nie wszyscy czują się usatysfakcjonowani? - Każda strona musi coś przegrać, żeby wygrać - skomentował Aleksander Ben-Zvi.

Redaktor Lichnerowicz dopytywała ambasadora, czy jego zdaniem, Palestyńczycy w ogóle przyjmą poważnie propozycję Donalda Trumpa i czy nie obawia się, że doprowadzi ona do przemocy. - Palestyńczycy mówią, że to [plan Trumpa - red.] jest bardzo złe? Okej, ale niech zaproponują swoją propozycję, której do tej pory jeszcze nie widzimy - powiedział Ben-Zvi. - My musimy od czegoś zacząć - dodał.

Jego zdaniem, mamy do czynienia z sytuacją, gdzie "jedna strona cały czas mówi 'nie', ale nie wychodzi z własnymi pomysłami".

Aleksander Ben-Zvi pełni funkcję Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego Izraela w Polsce od września 2019 roku.

Posłuchaj całej rozmowy z ambasadorem - w Aplikacji TOK FM znajdziesz ją na telefonie:

Stanowisko w sprawie planu dla Izraela i Palestyny wydała w środę Liga Arabska. - Po wstępnym zapoznaniu się z planem pokojowym prezydenta USA Donalda Trumpa dla Bliskiego Wschodu można odnieść wrażenie ogromnego marnotrawstwa uzasadnionych praw Palestyńczyków - ocenił jej sekretarz generalny Ahmed Abul Gheit.

Dodał jednak, że Liga "uważnie analizuje amerykańską wizję". - Jesteśmy otwarci na wszelkie poważne wysiłki poczynione w celu osiągnięcia pokoju - podkreślił.

Plan pokojowy poparły za to Arabia Saudyjska, Jordania, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Dr Marcin Szydzisz z Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego przekonywał w TOK FM, że plan Trumpa nie ma szansy wejścia w życie. - Najpoważniejszą wadą tego planu jest to, że został przedstawiony tylko jednej stronie konfliktu. To jest o tyle poważny problem, że już przed jego ogłoszeniem, kiedy było wiadomo, że administracja Trumpa pracuje nad takim planem, Palestyńczycy stwierdzili, że go nie zaakceptują. To, że on został ogłoszony, nie ma większego znaczenia - podkreślił ekspert.

DOSTĘP PREMIUM