Polska "na razie" bez zaproszenia do Moskwy na uroczystości z okazji 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej

Rosja na razie nie wysyłała władzom polskim zaproszenia na uroczystości w Moskwie 9 maja br., gdy obchodzić ona będzie 75. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami - poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow
Zobacz wideo

9 maja to najważniejsze święto w Rosji. Z okazji 75. rocznicy zakończenia Ii wojny światowej w 475 miejscowościach odbędą się defilady, w których weźmie udział ponad 110 tys. żołnierzy.

Najważniejsze uroczystości odbędą się w Moskwie. Rzecznik Kremla poinformował dziś (4 lutego), że "Rosja na razie nie wysyłała władzom polskim zaproszenia na uroczystości w Moskwie 9 maja br.". -  Zaproszenie władzom Polski nie było na razie przekazywane. W obecnym momencie kwestia ta nie pojawiała się na agendzie - powiedział Dmkitrij Pieskow dziennikarzom. Agencja TASS, która przekazała jego wypowiedź, przypomina, że 28 stycznia przedstawiciel Kremla mówił mediom, że zaproszenia do przywódców obcych państw "były dawno wysłane".

TASS przypomina również, że pod koniec 2019 roku pomiędzy Rosją i Polską wynikł spór dotyczący historii II wojny światowej. 

Pieskow tłumaczył 29 stycznia, że Rosja na razie nie publikuje listy liderów, którzy przyjadą na uroczystości, ponieważ nie ma jeszcze odpowiedzi od wszystkich zaproszonych. 

Prezydent Rosji Władimir Putin już w czerwcu ubiegłego roku zaprosił na obchody rocznicy Donalda Trumpa. Do Moskwy ma też przyjechać prezydent Francji Emmanuel Macron.

Po dokonanej przez Rosję w 2014 r. aneksji Krymu zachodni przywódcy nie brali udziału w kulminacyjnym punkcie obchodów w Rosji, którym jest defilada wojskowa na moskiewskim Placu Czerwonym. W 2015 roku kanclerz Niemiec Angela Merkel gościła w Moskwie 10 maja, dzień po oficjalnych obchodach Dnia Zwycięstwa

Rosyjska wizja historii

Ostatnio Rosja wielokrotnie wykorzystywała historię do tego, by atakować Polskę. W grudniu Władimir Putin krytykował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Prezydent Rosji wyraził m.in. ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 roku. Oprócz tego Putin w ostrych słowach wypowiadał się o postaci Józefa Lipskiego, ambasadora RP w Berlinie w latach 30. XX w. Stwierdził, że Lipski miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Adolfowi Hitlerowi, jeśli ten wysłałby polskich Żydów na zagładę do Afryki.

Z kolei 17 stycznia Ministerstwo obrony Rosji opublikowało odtajnione dokumenty dotyczących m.in. wkroczenia Armii Czerwonej do Warszawy - m.in. skany dokumentów oraz informacje o powstaniu warszawskim, Armii Krajowej, obozach zagłady na terytorium Polski, "walkach o Warszawę", pomocy gospodarczej dla polskiej ludności. "Dokumenty te świadczą o tym, że oddziały Armii Krajowej unicestwiły Ukraińców i Żydów w mieście (...)" - napisano w oświadczeniu rosyjskiego ministerstwa na Facebooku.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie: 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM