Włochy. Matteo Salvini, były wicepremier i minister spraw zagranicznych zostanie postawiony przed sądem

Senat Włoch zagłosował za postawieniem przed sądem byłego wicepremiera i ministra spraw zagranicznych - Matteo Salviniego.
Zobacz wideo {{description}}

Chodzi o sprawę z lipca ubiegłego roku. Salvini jako szef MSW, odmówił wówczas statkom z imigrantami wpłynięcia do włoskich portów i zażądał, by inne kraje Unii ich przyjęły.

Podczas debaty w Senacie Salvini zapewniał, że zrobił to dla dobra Włochów. - Moje dzieci mają prawo wiedzieć, że ich ojca tak często nie było w domu, bo bronił granic i bezpieczeństwa ich kraju. To nie było moje widzimisię. To był mój obowiązek i nie domagam się za to nagrody, bo dostałem za to pensję - mówił były wicepremier. - Jeśli uważacie, że za obronę swojego kraju należy mi się proces, to niech tak będzie - dodawał.

Dla Salviniego powstrzymanie napływu imigrantów do Włoch było priorytetem. Między innymi to on wydał portom zakaz przyjmowania statków z uchodźcami z Afryki, a organizacjom, które ich wspierały groził grzywnami.

Sędziowie z Sycylii stwierdzili, że było to nadużycie władzy. Jednak na mocy włoskiego prawa członkowie rządu nie mogą być sądzeni za działania podjęte w ramach pełnienia urzędu, dlatego właśnie parlamentarzyści musieli na to wydać zgodę.

Postępowanie prowadzone przez sąd na Sycylii dotyczy wydarzeń z lipca 2019 roku, gdy Salvini zabronił sprowadzenia na ląd uratowanych na morzu migrantów ze statku włoskiej Straży Przybrzeżnej, stojącego w porcie na wyspie. Zgodził się na opuszczenie przez nich pokładu statku po tym, gdy pięć krajów UE i włoski Episkopat zadeklarowały gotowość ich przyjęcia.

W Senacie złożony jest już następny taki sam wniosek, tym razem sądu w Palermo, o wyrażenie zgody na kontynuację postępowania w sprawie decyzji Salviniego, który także w zeszłym roku przez 20 dni nie pozwalał na zejście 164 migrantów z pokładu statku hiszpańskiej organizacji pozarządowej Open Arms.

DOSTĘP PREMIUM