Epidemia koronawirusa Covid-19. Liczba ofiar drastycznie wzrosła jednego dnia. Pobity rekord

Drastycznie wzrasta liczba ofiar koronawirusa Covid 19. Tylko wczoraj (środa 12 lutego ) w prowincji Hubei - gdzie odnotowuje się ponad osiemdziesiąt procent przypadków zakażeń w Chinach - z powodu wirusa zmarły dwieście czterdzieści dwie osoby. To najwięcej jednego dnia od wybuchu epidemii.

Bilans śmiertelnych ofiar koronawirusa w Chinach wzrósł w czwartek aż o 242 osoby do 1.350. W prowoincji Hubei, będącej pierwotnym ogniskiem epidemii, wykryto 14.840 nowych przypadków zakażeń - poinformowały władze. Podkreśla się, że po okresie pewnej stabilizacji liczby zgonów, w czwartek nastąpił ponowny wzrost. Liczba 242 zgonów, które zanotowano w ciągu ubiegłych 24 godzin jedynie w prowincji Hubei, jest rekordowa. Wcześniejszy "rekord" w tej dziedzinie (103) zanotowano w ub. poniedziałek. Łącznie w prowincji Hubei jest obecnie 48.206 osób, u których wykryto koronawirusa.

Komisja zdrowia prowincji poinformowała, że znaczny wzrost liczby nowych przypadków zakażeń wynika z tego, że uwzględniono przypadki zdiagnozowane przy użyciu nowych metod klinicznych.

Chińskie media podały, że polegają one na wykorzystaniu tomografii komputerowej (CT) do potwierdzania przypadków zakażeń, co umożliwia szpitalom szybsze izolowanie osób zainfekowanych. Według władz 4740 spośród zakażonych wyzdrowiało i zostało wypisanych ze szpitali.

Epidemia rozprzestrzeniła się na ok. 30 krajów na całym świecie, w tym na kilka europejskich, m.in. Niemcy, Francję, Włochy, Finlandię, a także na USA. Poza Chinami kontynentalnymi odnotowano dotąd dwa zgony na Filipinach i w Hongkongu. Koronawirus, którego po raz pierwszy wykryto w Wuhan, stolicy prowincji Hubei, może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc.

Koronawirus z Chin. Już 218 osób zarażonych na pokładzie statku Diamond Princess

Japońskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że wśród osób przebywających w szpitalu, u których do tej pory stwierdzono koronawirusa, cztery są w stanie ciężkim. W całej Japonii potwierdzono dotychczas 247 przypadków zakażenia koronawirusem.

Na pokładzie wycieczkowca jest ponad 2600 pasażerów i 1045 członków załogi. Jest tam też trzech Polaków - jedna osoba z załogi i dwóch turystów. W piątek polski MSZ informował, że u Polaków nie stwierdzono koronawirusa. Wycieczkowiec wypłynął z Jokohamy 20 stycznia z 2666 pasażerami z ponad 50 krajów świata na pokładzie.

Pierwszą osobą na statku, u której wykryto koronawirusa, był 80-letni obywatel Chin. Został on 25 stycznia wysadzony na ląd w Hongkongu i przekazany służbom medycznym. W Hongkongu armator postanowił skierować statek do portu w Jokohamie i zorganizował badania lekarskie pasażerów oraz załogi. Statek powrócił z rejsu 3 lutego i został objęty dwutygodniową kwarantanną.

Koronawirus z Chin. Linie lotnicze z USA przedłużają zawieszenie rejsów

Linie lotnicze USA, w tym największe - United Airlines i American Airlines - przedłużyły zawieszenie rejsów do Chin do końca kwietnia z powodu epidemii koronawirusa. Dodatkowym powodem jest drastyczny spadek zapotrzebowania na takie rejsy. Władze wprowadzają też inne ograniczenia w ruchu lotniczym z Chinami.

Linie United oświadczyły, że zawieszenie lotów do Hongkongu, które miały być wznowione 21 lutego oraz do Chin kontynentalnych, które planowano wznowić 28 marca, przedłużono do 24 kwietnia. Normalnie samoloty United wykonywały codziennie 12 lotów do Chin kontynentalnych i do Hongkongu.

Również największy amerykański przewoźnik lotniczy American Airlines poinformował o przedłużeniu zawieszenia lotów do Chin i Hongkongu do 24 kwietnia z powodu zmniejszonego zapotrzebowania spowodowanego epidemią koronawirusa. Wcześniej planowano, że loty będą wznowione 27 marca.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM