"Przyszłość dzieci jest zagrożona". Żaden kraj na świecie nie chroni ich przed zmianami klimatycznymi

"Postępujące zmiany klimatu zagrażają przyszłości każdego dziecka" - wynika z raportu opracowanego m.in. przez WHO i UNICEF. - Powinna odbyć się poważna debata o tym, jakie polityki należy wdrożyć już teraz, żeby za 20-30 lat zapewnić kolejnym pokoleniom funkcjonowanie we w miarę bezpiecznym świecie - mówił w TOK FM Kamil Wyszkowski.
Zobacz wideo

Z raportu specjalnej komisji powołanej przez Światową Organizację Zdrowia, UNICEF i czasopismo naukowe "The Lancet" wynika, że żaden kraj nie chroni odpowiednio dzieci, ich środowiska i przyszłości wobec narastających zagrożeń klimatycznych i ekonomicznych.

Opracowanie pt. "Przyszłość dzieci na świecie?" zawiera zestawienie 180 krajów, w których porównano wyniki w zakresie rozwoju dzieci, w tym wskaźniki przeżycia i dobrobytu - takie jak m.in. zdrowie, edukacja czy odżywianie. Według zestawienia, dzieci w Norwegii, Korei Południowej i Holandii mają największe szanse na przeżycie i dobrobyt, podczas gdy szanse dzieci w Republice Środkowoafrykańskiej, Czadzie, Somalii, Nigrze i Mali są najmniejsze. Z kolei Stany Zjednoczone Ameryki (USA), Australia i Arabia Saudyjska należą do dziesięciu najgorszych emitentów CO2.

"Według raportu, podczas gdy najuboższe kraje muszą włożyć więcej wysiłku w poprawę warunków życia dzieci, nadmierna emisja dwutlenku węgla - generowana w głównej mierze przez kraje bogate - zagraża przyszłości wszystkich" - czytamy w informacji prasowej dołączonej do opracowania. Jej autorzy ostrzegają, że jeżeli globalne ocieplenie przekroczy do 2100 roku 4 stopnie Celsjusza -  zgodnie z obecnymi prognozami - doprowadzi to do katastrofalnych konsekwencji zdrowotnych dla dzieci z powodu wzrostu poziomu oceanów, fal upałów, rozprzestrzeniania się chorób takich jak malaria i denga oraz do niedożywienia.

Jedynymi krajami na dobrej drodze do ograniczenia emisji CO2 do 2030 roku, a także osiągającymi dobre wyniki w zakresie rozwoju dzieci - zgodnie z raportem - są: Albania, Armenia, Grenada, Jordania, Mołdawia, Sri Lanka, Tunezja, Wietnam i Urugwaj.

"Przyszłe pokolenia będą miały przerąbane"

- Obecne dzieci i te, które się dopiero narodzą, to już będą pokolenia, które będą miały gorzej, jeśli chodzi o jakość życia - mówił w TOK FM Kamil Wyszkowski, dyrektor inicjatywy Sekretarza Generalnego ONZ - Global Compact. I przestrzegał, że za 20-30 lat ludzie będą mieli znacznie gorsze warunki życia niż obecnie. - Mówiąc wprost, będą mieli przerąbane. I powinniśmy się temu przyjrzeć - powiedział.

Zdaniem Wyszkowskiego, na gruncie opublikowanego raportu powinna odbyć się poważna debata o tym, jakiego rodzaju polityki należy wdrożyć już teraz, żeby za dwie czy trzy dekady zapewnić kolejnym pokoleniom funkcjonowanie we w miarę bezpiecznym świecie.

Mówiąc o bezpieczeństwie, Wyszkowski przestrzegał też przed wojnami o wodę, z którymi przyszłe pokolenia będą się pewnie zmagać. - Jednym z pierwszych regionów, gdzie takie konflikty nie tylko mogą wystąpić, ale już są, to spór o Kaszmir miedzy Indiami a Pakistanem, który jest w wodę bogaty - powiedział. Problem, jak dodał, widoczny będzie także w Europie, gdzie z roku na rok możemy mieć do czynienia z bardziej dotkliwymi suszami rolniczymi.

- Konsekwencją zmian klimatycznych dla Polski powinny być inwestycje w celu gromadzenia wody, na przykład programy związane z małą retencją (…). One na szczęście są, ale pytanie, czy wokół nich jest poważna debata ponad podziałami politycznymi, bo to jest naprawdę najważniejszy problem z punktu widzenia szans rozwojowych Polski - mówił ekspert.

Całej rozmowy możesz posłuchać na telefonie - dzięki Aplikacji TOK FM!

DOSTĘP PREMIUM