Prawica ma swoją "anty-Gretę". 19-letnia Naomi Seibt ochronę klimatu nazywa "antyludzką ideologią"

Naomi Seibt jest nową ulubienicą prawicy. Nastoletnia Niemka przekonuje w internecie, że globalne ocieplenie to nic złego, a aktywiści klimatyczni wyznają "antyludzką ideologię".
Zobacz wideo

19-letnia Naomi od kilku miesięcy prowadzi na YouTubie kanał, który służy jej głównie do prezentowania swoich poglądów. Nastolatka krytykuje feminizm, państwo opiekuńcze i politykę imigracyjną Niemiec. Największy rozgłos przyniosły jej jednak filmy na temat zmian klimatu.

Naomi Seibt: "Dlaczego słuchacie nastolatki?"

Prasa nazywa Naomi anty-Gretą Thunberg. Nastolatka twierdzi, że nie przepada za porównaniami do Grety, nie przeszkadza jej to jednak wykorzystywać ich w swojej narracji.  

- Dlaczego mielibyście słuchać opinii nastoletniej blondynki o tak skomplikowanych kwestiach, jak ocieplenie klimatu? - pyta prowokacyjnie podczas jednego z wystąpień. I zaraz tłumaczy: "Nie proszę, żebyście wierzyli bezwarunkowo w każde moje słowo, tylko abyście wysłuchali mnie uważnie, a potem samodzielnie szukali prawdy". Ta potrzeba "szukania prawdy" ma rzekomo odróżniać zwolenników Naomi od bezrefleksyjnych "wyznawców" Grety. 

Zobacz wideo

Niemka nie chce być nazywana denialistką klimatyczną. Naomi swoje stanowisko określa jako "realizm klimatyczny" - nie kwestionuje istnienia globalnego ocieplenia, jednak twierdzi, że jego skutki nie będą tak tragiczne, jak przedstawiają to media.

- Dorastałam otoczona histerycznymi przekazami o katastrofie klimatycznej, które płynęły z mediów i podręczników szkolnych. Byłam niewinną dziewczynką, która wierzyła, że przytulając się do drzew, można ocalić planetę. Dziś wiem, że to nieprawda - mówi Naomi.

Youtuberka uważa również, że wpływ człowieka na klimat nie jest wcale znaczący. Nawoływania do ograniczenia emisji CO2 nazywa antyludzką ideologią. - Wmawia się nam, że mamy patrzeć ze wstydem na osiągnięcia ludzkości i ignorować to, jak wiele zawdzięczamy wykorzystaniu paliw kopalnych. Rozejrzyjcie się tylko. Żyjemy w niesamowitych czasach postępu i innowacji. Nie wolno nam czuć dumy? - przekonuje.

Naomi Seibt i niebezpieczne związki ze skrajną prawicą

W jednym z filmów Naomi żali się, że jako zwolenniczka prawicy jest dużo bardziej narażona na odrzucenie przez społeczeństwo niż osoby homoseksualne. Wygląda jednak na to, że w niektórych kręgach jej poglądy przysporzyły jej sporo sympatii

 

19-latkę wziął pod swoje skrzydła amerykański think tank Heartland Institute, który lobbuje m.in.  przeciw ograniczaniu emisji CO2. Zasłynął m.in. akcją rozsyłania do szkół broszur podważających naukowy konsensus ws. globalnego ocieplenia.Think tank zaprasza youtuberkę na odczyty i promuje ją jako młodzieżowy głos zdrowego rozsądku.

Dlaczego Amerykanie zainteresowali się niemiecką youtuberką? Według niemieckich mediów, Heartland Institute obawia się, że zaangażowanie Niemiec w walkę z efektem cieplarnianym jest "zaraźliwe" i rozprzestrzenia się na inne kraje. Jeśli ktoś może zasiać w niemieckim społeczeństwie ziarno zwątpienia, to tylko atrakcyjni influencerzy - tacy jak Naomi.

James Taylor, dyrektor komórki think tanku zajmującej się klimatem, zaprzecza tym doniesieniom. - Zależy nam po prostu na promowaniu wolności słowa - tłumaczy. 

Media wskazują też na związki Naomi ze skrajnie prawicową partią Alternative für Deutschland (AfD). Chociaż 19-latka zdementowała pogłoski o tym, że jest członkinią młodzieżówki AfD, może liczyć na sympatię członków partii, którzy chętnie zamieszczają jej filmy w mediach społecznościowych. Naomi wysłała również swój antyislamski wiersz na konkurs organizowany przez partię.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM