Superwtorek w USA. Donald Trump już ogłosił "największego przegranego"

Miliarder Michael Bloomberg to "największy przegrany" tzw. superwtorku, a senator Elizabeth Warren "może usiąść ze swoim mężem na dobre zimne piwo" - tak ocenił przebieg trwających prawyborów Demokratów prezydent Donald Trump.
Zobacz wideo

"Największy dziś przegrany to zdecydowanie Mini Mike Bloomberg. Jego polityczni konsultanci wzięli go na przejażdżkę. 700 mld dolarów psu na budę, nie ma teraz nic oprócz pseudonimu Mini Mike i całkowitego zniszczenia swojej reputacji. Tak trzymaj Mike!" - napisał na Twitterze Trump.

Za przegraną prezydent USA uznał też Elizabeth Warren, która - jak napisał - "nie była nawet bliska wygrania w jej rodzimym stanie Massachusetts". "Cóż, teraz może zasiąść ze swoim mężem przy dobrym, zimnym piwie!" - dodał.

Odpowiadając na ten komentarz, były wiceprezydent Joe Biden stwierdził, że to Trump "dziś przegrał". "Demokraci w całym kraju są pobudzeni. Jesteśmy przyzwoitymi, odważnymi i wytrwałymi ludźmi. Jesteśmy lepsi, niż ty (...)" - dodał, zwracając się do prezydenta.

Superwtorek w USA. Kto wygrał prawybory?

W Massachusetts agencja Associated Press przyznała zwycięstwo Bidenowi. Po przeliczeniu 53 proc. głosów z tego stanu w Nowej Anglii były wiceprezydent ma w nim 34 proc. poparcia, Sanders 27 proc., a Warren 21 proc.

Do tej pory AP przyznała Bidenowi, oprócz Massachusetts, wygrane w Alabamie, Arkansas, Tennessee, Oklahomie, Karolinie Północnej, Minnesocie oraz Wirginii. Sanders - największy rywal Bidena - zwyciężył z kolei w swoim rodzimym Vermoncie, Kolorado i w Utah.

Zacięta walka i zliczanie głosów trwa w Teksasie oraz Kalifornii, dwóch stanów z największą ilością delegatów na partyjną konwencję Demokratów wybierającą kandydata na wybory prezydenckie. Według sondaży na dobre wyniki może w nich liczyć Sanders. Dopiero po przeliczeniu głosów ze wszystkich 14 stanów z superwtorku poznamy, ilu dokładnie delegatów mają poszczególni pretendenci do nominacji partyjnej Demokratów w wyborach prezydenckich.

Z uwagi na niższe od sondażowych wyniki miliardera Michaela Bloomberga wiele wskazuje, że walka o nominację rozegra się między Bidenem i Sandersem.

DOSTĘP PREMIUM