Szwedzi walczą z koronawirusem po swojemu. Nie zamykają podstawówek ani restauracji. Z jakim skutkiem?

Szkoły podstawowe i przedszkola nadal są otwarte, działają restauracje czy studia jogi - Szwecja podchodzi do zagrożenia koronawirusem zdecydowanie mniej restrykcyjnie niż inne kraje. Naiwność czy zdrowy rozsądek? O przebiegu epidemii w tym kraju opowiadała w TOK FM Katarzyna Tubylewicz, pisarka, publicystka i tłumaczka literatury szwedzkiej.
Zobacz wideo

O ile Polska i szereg innych państw w Europie - w obawie przed koronawirusem - zamyka niemal wszystko, co może (m.in. szkoły, restauracje, kina), o tyle Szwecja stawia na zupełnie inny sposób walki. - Szwecja nie zareagowała panicznie. Chyba najdłużej w Europie miała otwarte wszystkie szkoły i była chyba ostatnim krajem, który zamknął swoje granice - mówiła w TOK FM Katarzyna Tubylewicz.

Szwecja zamyka tylko część szkół

Co więcej, wiele placówek oświatowych w Szwecji nadal jest otwartych. Zamknięte są licea i uniwersytety. Natomiast działają podstawówki i przedszkola. - Przy czym rząd cały czas informuje, że jest przygotowany na taką ewentualność i jeśli trzeba będzie zamknąć wszystkie szkoły, jest to możliwe do zrobienia - zastrzegła rozmówczyni Jakuba Janiszewskiego.

Z drugiej strony, jak wyjaśniała Tubylewicz, szwedzcy epidemiolodzy są zgodni co do tego, że zamykanie szkół nie jest wcale potrzebne. Co więcej, wielu z nich uważa to za błąd. Dlaczego? Dzieci na ogół bardzo lekko przechodzą koronawirusa. Dlatego w opinii tych epidemiologów - gdyby teraz zachorowały, to łatwiej byłoby zbudować tzw. odporność grupy, która mogłaby stanowić pewną barierę dla rozprzestrzeniania się wirusa, gdyby ten wrócił za jakiś czas. - Poza tym w Szwecji podkreśla się, że zamknięcie podstawówek stanowi ryzyko, że dziećmi będą się zajmować dziadkowie, a tu bardzo chroni się ludzi po 70. roku życia - podkreśliła.

Pisarka zaznaczyła, że nie jest prawdą, jakoby Szwecja na koronawirusa nie przygotowywała się wcale - wprost przeciwnie. - Tworzy się szpitale polowe, w co zostało włączone wojsko, zwiększa się liczbę respiratorów; podkreśla się, że absolutnie nie można wychodzić z domu czy iść do pracy, jeśli się ma jakiekolwiek objawy przeziębienia - wyliczała Tubylewicz. Oprócz tego, jak dodała, stale nakłania się ludzi po 70. roku życia, żeby izolowali się od innych. Szwedzkie sklepy wprowadziły dla seniorów (i innych przedstawicieli grup ryzyka) specjalne godziny otwarcia. Zakazano też zgromadzeń, ale tylko tych, na których ma być ponad 500 osób (w Polsce zakaz obowiązuje już od 50 osób). Normalnie działają za to restauracje, kawiarnie czy np. studia jogi.

Koronawirus w Szwecji. Ilu jest chorych?

- Być może szwedzka droga wydaje się, zwłaszcza na tle Europy i wobec sukcesów Chin w walce z chorobą, jakąś ekstrawagancją albo nawet naiwnością. Ale tak chyba nie jest. Już w tej chwili widać, że udało się spłaszczyć szybkość rozwijania się choroby - powiedziała Tubylewicz.

Obecnie w Szwecji jest ponad 2 tysiące zakażonych koronawirusem, najwięcej w Sztokholmie, tj. 760 osób. Jak mówiła pisarka, tamtejsze władze obawiały się minionego weekendu i tego, że znacznie wzrośnie liczba osób, które trzeba będzie hospitalizować. Nic takiego się jednak nie wydarzyło. - Wszystko przebiega dość spokojnie. Oglądałam wywiad z głównym epidemiologiem, który jest "twarzą" walki z wirusem w Szwecji (…) i on powiedział, że jest lepiej, niż się spodziewano, że będzie - wskazała pisarka.

Podkreśliła też, że Szwedzi planują zmienić swoją taktykę co do wykonywania testów na obecność koronawirusa. Obecnie, jak mówiła, badania te robione są osobom z konkretnymi objawami. - Ale chce się sprawdzić ludzi z różnych grup społecznych i w różnym wieku, bo podejrzewa się, że jest dużo osób, którzy mają koronawirusa bez żadnych symptomów. To wykaże, jak dużo jest wirusa w społeczeństwie i pomoże w ocenieniu, jaka jest śmiertelność tej choroby - mówiła Tubylewicz.

Szwedzki styl życia a koronawirus

Niemały wpływ na rozwój wirusa, zdaniem rozmówczyni Jakuba Janiszewskiego, może mieć też dość charakterystyczny styl życia samych Szwedów. - To bardzo zorganizowane społeczeństwo i bardzo karne. Jeśli powie się ludziom, że nie wolno wychodzić z domu, nawet jak ma się najmniejszy katar, to oni w tym domu zostaną - mówiła pisarka. Poza tym, jak dodała, Szwecja to państwo o największej na świecie liczbie ludzi mieszkających samotnie, co w obecnej sytuacji okazuje się przydatne w walce z koronawirusem. - W Sztokholmie to ponad 40 procent społeczeństwa - doprecyzowała.

Ludzie starsi również są nieco odizolowani - mieszkają albo w domach opieki, albo sami. - Już nie mówię o tym, że w Szwecji ludzie nie całują się na przywitanie. Jest troszeczkę inny sposób obcowania ze sobą. A jednocześnie to społeczeństwo, w którym uprawia się sporty, nie pali i zdrowo odżywia. Więc może być tak, że przebieg tej choroby w różnych krajach jest zależny też od takich czynników - wskazała Tubylewicz.

Czy szwedzka "droga środka", jak jest to określane w opinii publicznej, okaże się skuteczniejsza w walce z epidemią niż restrykcyjne obostrzenia innych państw? - To jest trochę eksperymentalny warsztat i dopiero po tej epidemii okaże się, które kraje zadziałały dobrze - podsumowała rozmówczyni Jakuba Janiszewskiego.

Całej rozmowy z Katarzyną Tubylewicz możesz posłuchać w Aplikacji TOK FM!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (6)
Koronawirus w Szwecji. Nie ma paniki ani zamkniętych podstawówek.
Zaloguj się
  • 59magdalena59

    0

    Mieszkam w Szwecji w Lund od 2010 roku. Jestem undersköterska ( podpielegniarka) w szpitalu, czytam szpitalne oficjalne dane Region Skåne oraz zalecenie Folkhälsomyndighet ( urzad do spraw zdrowia publicznego). W Szwecji nie wiadomo ile jest zarazonych, bo rzad okolo 3 tyg temu zarzadzil zaprzestanie robienia testow , nawet na personelu medycznym pracujacym z chorymi. Testy sa tylko i wylacznie dla najciezej chorych na oddzialach intensywnej opieki. Nie wiadomo tez ile jest zarazonych w danym miescie bo jest " sekretess" prawo ochrony danych. Tylko dane ogolne dla regionu ( wojewodztwa) sa dostepne.
    Rzad nie wydal zadnych nakazow/ praw jezeli chodzi o zminimalizowanie rozprzestrzeniana sie wirusa. Dal jedynie zalecenia " rekommendation" , np. zaleca sie, zebys w resturacji / silowni/ sklepie zachowal odpowiednia odleglosc od drugiej osoby ( nie podaja nawet jaka). Rzad nie zastosowal kwarantanny i izolacji na zadnym poziomie ( oprocz oczywiscie na intensynych w szpitalach) ani tez nie zaopatrzyl placowek szpitalnych w odp. sanitariaty ( teraz jest placz bo policji i ratownikom brakuje spirytusu do rak, rzad za to dostawia przy szpitalach kontenery chlodnie, komentujac " mamy najdzieje na najlepsze ale musimy liczyc sie z najgorszym”. Liczna respiratorow w ostatnich latach zostala zmniejszona i z tego co wiem jest chyba ok 600 szt na cala SE. Niech mnie ktos poprawi, jesli ma aktualne dane, prosze.
    Uniwerki i in. szkoly wyzsze nie maja zajec ale jak chcesz mozesz sobie isc na laborki, czytelni, sal komputerowych/ sportowych i korzystac ze wspolnych pokoi kuchennych. W placowkach panstwowych nie ma zarzadzonych dodatkowych sprzatan, sa normalne jak zawsze, czyli jedna mikrofibra przelatuje wszystko w lazience itp. Jesli dziecko w szkole/ przedszkolu jest przeziebione, to po prostu rodzic zabiera do domy i tyle: wszyscy normalnie chodza do tego przedszkola dzieci, pedagodzy. Nikt nie robi zadnej kwarantanny. Szwedow najbardziej niepokoi to, ze jak zamkna szkoly to nie beda mieli z kim dziecka w domu zostawic. Rzad dal wolna reke szkola podstawowym czy chca czy nie zamnknac podstawowki/ przedszkola.
    Jest zalecenie, ze jezeli twoj partner ma klasyczne objawy ciezkiego przeziebienia a ty nie to nie ma przeciwskazan bys poszla/ poszedl do pracy a w pracy nie zrazisz nikogo, jezeli zachowasz odpowiednia "avstånd" ( odleglosc).
    Rzadowa TV w porannym magazynie, prezenter Marcus objasnil widza, ze " rzad Francji i Danii zamknl granice i szkoly, bo ugial sie pod naciskami politycznymi a S. Löfven podejmuje decyzje opierajac sie na naukowej wiedzy”. Nie wspomnial tez nic, ze decyzje przytoczonych rzadow o izolacji byly mocno spoznione. Temat np. Polski jako przykladu walki z epidemia w ogole nie istnieje. Oni porownuja sie tylko do tych panstw, ktore maja gorsze statystyki.
    Na przemowe premiera Stefan Löfvena do narodu w zeszla niedziele o godz. 21.15 spuszcze litosciwie zaslone milczenia.
    Jest wiecej w tym artykule niescislosci wg tego co ja obserwuje.
    Zycze narodowi szwedzkiemu tak jak kazdemu, by jak najmniej ucierpialo, szczegolnie to pokolenie, ktore budowalo dobrobyt tego kraju a teraz kiedy sa w wieku mocno emerytalnym rzad spisuje ich na straty... . Respiratory dostana mlodsi.
    P.s. nie ma czegos takiego jak ” model szwedzki”. Rzad i epidemioloczy po prostu nie podjeli zadnych decyzji. Tlumaczyli sie jeszcze w styczniu/lutym, ze im wiecej Szwedow sie zarazi, tym wiecej nabedzie odpornosci -okazalo sie, ze to tyklo spekulacje powstale w ich glowach, bo nic nie weidza o tym wirusie SARS-Cov-2.

  • asia.floyd04

    0

    bardzo dziwią mnie te peany nt. szwedzkiego społeczeństwa. Właśnie ponownie otworzono znaną restaurację koło mnie i wszystkie komentarze wskazują na to, że bedzie miałą ona niezły dochód. Z tego co czytam, to jedną z największych bolączek tutaj jest to, że Szwedzi nie mogą korzystać z kantyny z lunczem. Nie ma ani jednego komentarza nt. osób z grup ryzyka, chyba że na forach dla obcokrajowców.

    Owszem, sporo osób mieszka samotnie, ale oni też muszą jeść i chodzą do sklepu i tam łatwo się zarazić, bo reszta społeczeństwa, za przyzwoleniem rządu na nich, nomen omen, kicha. Bardzo niesolidarne społeczeństwo, prawie każdy patrzy na siebie i nie widzi potrzeby spojrzenia na tych, którzy faktycznie potrzebują ochrony. Nie sądziłam, że w kraju z tak rozbudowanym socjalem, tak rzadko patrzy się na człowieka (premier: wielu z was umrze, przygotujmy sie na to - szkoda , że nie wspomniał, że zależy im na uratowaniu każdego życia). Porównuję do Polski, gdzie jest mnóstwo wolontariatu, NGOsów, co chwilę słyszy się o pomocy tym w potrzebie. Tu wierzy się naiwnie, że ktoś (państwo) to za nich zrobi, a państwo umywa ręce.

    Przykład mam na każdym kroku, w różnych dziedzinach, zahacza to także o brak odpowiedzialności za swoje działanie - w urzędach, medycynie, szkolnictwie, usługach, wzruszają po prostu ramionami i nawet nie mówią 'przepraszam', a osoba pokrzywdzona musi się sama borykać z problemem, którego jest podmiotem. Nie spotkałam się jeszcze z czymś takim na taką skalę, a mieszkałam już w wielu krajach. Bardzo jestem zawiedziona i powoli rozważam znalezienie jednak innego domu, bo nie chce aby moje dzieci wyrosły na takich egocentryków.

  • viktory80

    0

    To nie jest prawda co ta Pani mówi. Od 12 marca Szwecja ograniczyła testy do osób hospitalizowanych. Na stronie agencji zdrowia publicznego jest napisane wyraźnie, że liczba zachorowań będzie wyglądała na mniejszą, ale to nie oznacza, że skala zachorowań jest mniejsza. Nie testuje się nikogo, kto nie trafił do szpitala, łącznie z ludźmi, którzy mają objawy i mieli kontakt z osobą zakażoną. Szwedzi będą płakać dopiero jak im wysiądzie służba zdrowia. Teraz szczęśliwy jeżdżą na nartach i udają, że nic się nie dzieje.

  • dar61

    0

    Eksperyment na żywym - jeszcze - narodzie.
    Jeden krok do wniosku że w internaty wtłaczać można i małolatów, a państwo stać na przetestowanie całej populacji krajowców za darmo.
    Idea Wielkiego Brata in spe.
    A zachwyt Chinami wróży zezwalanie Prezesowi wszystkich prezesów na kopiowanie i wzmaganie autokracji i zamordyzmu.

  • szpung

    Oceniono 7 razy -3

    To ze marksisci maja generalnie w du.. wszystkich poza wlasnym kontem numerycznym w szwajcarii to autorka nie musi nas przekonywac. Jesli cos ratuje Szwedow to niska gestosc zaludnienia i brak duzych osrodkow miejskich. Obecny wskaznik ponad 200 zachrowan na milion powinien byc sygnalem ostrzegawczym choc przy norweskim 500 to zaskakujaco niezly wynik. Generalnie Skandynawia przy swoim systemie braku wiezi rodzinnych powszechnej samotnosci i izolacji ma wieksze szanse przetrwac i w tym jednym zgoda ich brak wiezi z kimkolwiek jest ich bronia w czasie pandemii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX