Koronawirus w USA. Rekordowa liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. "Ludzie się boją tego, co będzie dalej"

Stany Zjednoczone wyprzedziły Chiny i w tej chwili mają najwięcej przypadków koronawirusa na świecie. Idzie za tym spowolnienie gospodarcze. Liczba wniosków o przyznanie zasiłku dla bezrobotnych wzrosła w minionym tygodniu do 3,28 mln. - Ludzie tym żyją i się boją - mówiła w TOK FM mieszkająca w USA dziennikarka.
Zobacz wideo

To w Stanach Zjednoczonych zdiagnozowano najwięcej przypadków koronawirusa na świecie. Według najnowszych danych zakażonych jest blisko 86 tys. osób. Od początku pandemii w USA zmarło z tego powodu blisko 1200 osób. 

Z powodu epidemii w wielu sklepach w USA brakuje produktów, a sprzedaż chleba jest reglamentowana; zamknięte są szkoły. Spowolnienie gospodarcze zmusza firmy do zawieszania działalności. Liczba wniosków o przyznanie zasiłku dla bezrobotnych wzrosła w minionym tygodniu do 3,28 mln. Świadczy to o tym, że Amerykanie tracą pracę wcześniej, niż zakładali to eksperci. Sytuacja porównywana jest do Wielkiego Kryzysu z lat 1929-1933 lub II wojny światowej.

- Te dane są rzeczywiście zatrważające. Najwięcej bezrobotnych jest w Kalifornii i Nowym Jorku. Ludzie się boją tego, co będzie dalej – mówiła w  TOK FM dziennikarka "Tygodnika Powszechnego” Marta Zdzieborska, która jest w tej chwili w San Diego.

Jak podkreśliła, w USA to obecnie temat numer jeden. – Wiele osób tym żyje. (…) W Stanach często ludzie żyją na kredyt. Mają pożyczki studenckie lub zobowiązania hipoteczne. Dlatego bardzo wiele osób pracuje na dwa etaty, a teraz, kiedy zostały zamknięte bary, restauracje, kawiarnie,  to ten problem od razu w nich uderza i właściwie widać to na każdym kroku. Dużo osób było tam samozatrudnionych – mówiła rozmówczyni Agnieszki Lichnerowicz.

Podkreślała, że problemy dotykają przede wszystkim tzw. zwykłych Amerykanów. - Nawet na osiedlu, na którym mieszkam, właścicielka mieszkania każdemu zostawiła informacje, że jeżeli – ze względu na utratę pracy - nie są w stanie zapłacić czynszu, to można to rozłożyć na raty – relacjonowała  Zdzieborska.

Koronawirus w USA. Wielki program pomocy

Na ratunek gospodarce USA Senat jednomyślnie przegłosował w środę pakiet stymulacyjny na czas epidemii. To największa pomoc finansowa dla gospodarki w historii Stanów Zjednoczonych; media nazywają warty ponad 2 bln dolarów pakiet "mamucim". By pakiet wszedł w życie, konieczne jest poparcie go przez Izbę Reprezentantów oraz podpis prezydenta. Niższa izba głosować będzie nad ustawą w piątek. Trump już zapowiedział, że szybko ją podpisze.

DOSTĘP PREMIUM