"Nie ma słów, które mogłyby oddać sprawiedliwość bólowi Europy". Piękne przemówienie Ursuli von der Leyen w całości

- Będziemy pamiętać młodą polską matkę, która nie zobaczy, jak dorasta jej dziecko, i młodego hiszpańskiego trenera piłki nożnej, który nigdy nie zobaczy swojego marzenia - przewodnicząca Komisji Europejskiej oddała hołd ofiarom epidemii ze wszystkich europejskich krajów.
Zobacz wideo

Ursula von dr Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej wystąpiła 15 kwietnia na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego w sprawie skoordynowanego działania UE na rzecz zwalczania pandemii koronawirusa i jej konsekwencji. Oto jej całe przemówienie. 

Drogi Prezydencie,

Szanowni członkowie,

Nie ma słów, które mogłyby oddać sprawiedliwość bólowi Europy i wszystkim cierpiącym na całym świecie.

Myślimy i modlimy się za wszystkie rodziny w żałobie. I obiecujemy sobie, że zapamiętamy ich historie i uhonorujemy ich życie oraz dziedzictwo. Zapamiętamy je wszystkie.

Będziemy pamiętać Julie, francuską nastolatkę z całym życiem przed nią, Jana, czeskiego weterana, historyka, który zawsze walczył o to, w co wierzył oraz Gino, włoskiego lekarza, który przerwał emeryturę, aby ratować życie.

Przypomnimy sobie niesamowity gest Suzanne, która w Belgii zrezygnowała z respiratora na rzecz kogoś młodszego od siebie oraz obraz Franciszka, który machał bratu przez okno szpitalne w Irlandii.

Będziemy pamiętać młodą polską matkę, która nie zobaczy, jak dorasta jej dziecko i młodego hiszpańskiego trenera piłki nożnej, który nigdy nie zobaczy, jak spełniają się jego marzenia.

Zapamiętamy ich wszystkich.

Matki, ojców, siostry i braci. Młodych i starych z północy lub południa, wschodu lub zachodu. Przyjaciół i kolegów, sąsiadów z bliska i nieznajomych z daleka. Tych, którzy mieli jeszcze historie do opowiedzenia i miejsca, w których mieli jeszcze być. Tych, na których ramionach płaczemy i na których miłości polegamy.

Każda z tych tysięcy historii łamie kawałek naszego serca.

Ale one sprawiają też, że jesteśmy mocno zdeterminowani, aby Europa zrobiła wszystko, co może, aby ocalić każde życie.

Szanowni członkowie,

Nie można pokonać pandemii o takiej skali bez prawdy. Prawdy o wszystkim: liczbach, nauce, poglądach - ale także o naszych własnych działaniach.

Tak, to prawda, że nikt tak naprawdę nie był na to gotowy. Prawdą jest również to, że zbyt wielu nie było na czas wtedy, kiedy Włochy potrzebowały pomocy na samym początku.

I tak, słuszne jest, że cała Europa składa teraz szczere przeprosiny.

Ale przepraszanie liczy się tylko wtedy, gdy zmienia zachowanie.

Prawda jest taka, że nie trwało to długo, zanim wszyscy zdali sobie sprawę, że musimy chronić siebie nawzajem, aby ochronić samych siebie.

Prawda jest też taka, że Europa stała się teraz bijącym sercem solidarności świata.

Prawdziwa Europa podnosi się, ta, w której każdy wspiera każdego wtedy, gdy jest to najbardziej potrzebna.

Ta, w której ratownicy z Polski i lekarze z Rumunii ratują życie we Włoszech. W której respiratory z Niemiec zapewniają ciągłość życia w Hiszpanii. W której szpitale w Czechach leczą chorych z Francji. I w której pacjenci z Bergamo są przewożeni do klinik w Bonn.

Widzieliśmy dostawy środków medycznych z Litwy do Hiszpanii, a respiratorów z Danii do Włoch. Właściwie widzieliśmy każdy rodzaj sprzętu przewożony we wszystkich kierunkach w całej Europie, od każdego, kto może go przekazać, do tego, kto tego potrzebuje.

To sprawia, że jestem dumna z tego, że jestem Europejką.

Oczywiście wciąż są tacy, którzy chcą wskazywać palcami lub znajdywać winnych. Są też tacy, którzy wolą mówić jak populiści niż przekazywać niepopularne prawdy.

Temu mówię stop.

Zatrzymajcie się i miejcie odwagę powiedzieć prawdę.

Miejcie odwagę bronić Europy. Ponieważ Unia pozwoli nam przez to przejść. Ale jutro będzie tylko tak silna, jaką my ją dzisiaj stworzymy.

Jeśli potrzebna jest Wam inspiracja, po prostu spójrzcie na to, w jaki ludzie Europy stanęli ramię w ramię - z empatią, pokorą i ludzkością.

Składam im hołd. Kierowcom samochodów dostawczych, dostawcom żywności. Właścicielom sklepów, pakowaczom w fabrykach i tym, co klaszczą na balkonach. Firmom zmieniającym linie produkcyjne w celu zapewnienia dostaw, których pilnie potrzebujemy.

Składam hołd portugalskim wolontariuszom, którzy szyją maski dla swoich sąsiadów i siedmioletniej greckiej pianistce, która skomponowała „walca izolacji”, aby motywować ludzi do działania.

Przede wszystkim dziękuję i składam hołd naszym bohaterom: medykom, pielęgniarkom i opiekunom. To oni mają siniaki na twarzach i tragiczne wspomnienia w sercach i umysłach. Tym, którzy trzymają się za ręce chorych tak łagodnie i czule jak rodziny, których przy nich nie ma.

To oni ratują nasze życie i ratują nasz honor.

Tym, których musimy chronić, aby mogli chronić nas wszystkich.

I właśnie na tym jesteśmy w pełni skoncentrowani.

Właśnie dlatego stworzyliśmy wspólny zapas sprzętu medycznego i zainwestowaliśmy w badania nad terapiami i szczepionkami.

Właśnie dlatego zorganizowaliśmy wspólne zamówienia na najpilniejsze dostawy na rynku światowym i powołaliśmy zespół ekspertów z całej Europy, którzy dzielą się najlepszą wiedzą, aby ratować życie.

Właśnie dlatego zrezygnowaliśmy z ceł i podatku VAT na import wyrobów medycznych z krajów trzecich.

I dlatego na początku tego miesiąca złożyliśmy prostą, ale wielką obietnicę: wykorzystamy każde możliwe euro - w każdy możliwy sposób - aby uratować życie i chronić źródła utrzymania Europejczyków.

W tym duchu zaproponowaliśmy przekierowanie całego naszego budżetu, który pozostał na ten rok w instrument nadzwyczajny. Pozwoli to prawie 3 miliardom euro przejść bezpośrednio tam, gdzie są potrzebne - przez zabezpieczenie nowych respiratorów i sprzętu ochronnego, po zwiększenie skali testowania i udzielania pomocy medycznej najbardziej potrzebującym, w tym w obozach dla uchodźców.

Żeby te potrzeby zabezpieczyć, proponujemy zezwolić na wykorzystanie każdego euro, które się da, z europejskich funduszy strukturalnych i inwestycyjnych w walce z koronawirusem. Oznacza to pełną elastyczność: różne regiony mogą je sobie przekazywać. Te środki mogą być wykorzystywane tam, gdzie są najbardziej potrzebne, niezależnie od zwykłych wymagań dotyczących współfinansowania, celu polityki lub pułapów.

Dzięki pakietowi, nad którym dzisiejsza Izba będzie głosować, Europa wykorzysta wszystkie swoje środki, by zrobić wszystko, co tylko może. 

Ta sama zasada dotyczy ochrony źródeł utrzymania ludzi.

W Europie występowały kryzysy gospodarcze. Ale nigdy nie mieliśmy takiego zamknięcia gospodarczego.

Nikogo nie można winić za to i wszyscy potrzebują wsparcia. Potrzebujemy bezprecedensowych środków, aby to zrobić i upewnić się, że nasza gospodarka jest gotowa skoczyć do przodu tak szybko, jak to możliwe.

I tu znowu prawda ma znaczenie.

Europa zrobiła więcej w ciągu ostatnich czterech tygodni niż w pierwszych czterech latach ostatniego kryzysu.

Uelastyczniliśmy nasze zasady pomocy państwom. Tylko w ciągu ostatnich kilku dni zatwierdziliśmy programy, które zapewnią chorwackim przedsiębiorstwom 1 miliard euro, 1,2 miliarda greckim MŚP lub 20 milionów portugalskim rybakom. Jest jeszcze wiele innych przykładów, od Łotwy i Estonii po Belgię i Szwecję.

Po raz pierwszy w naszej historii uruchomiliśmy pełną elastyczność w pakcie stabilności i wzrostu. Wraz z odważnymi środkami podjętymi przez Europejski Bank Centralny zapewnia to bezprecedensową siłę fiskalną i finansową.

A zeszłotygodniowe decyzje ministrów finansów UE oznaczają, że dla wszystkich tych, którzy tego potrzebują, będzie dostępnych 500 miliardów euro.

W ramach tego wzywam wszystkie państwa członkowskie, aby w pełni wykorzystały SURE - nowy program zaproponowany przez Komisję w celu ochrony Europejczyków przed ryzykiem bezrobocia. Zapewni to 100 miliardów euro, aby pomóc rządom wyrównać różnicę, jeśli twój pracodawca musi skrócić twoje godziny pracy - lub jeśli jesteś samozatrudniony i potrzebujesz wsparcia.

Piękno SURE jest dwojakie. Po pierwsze, pomoże to potrzebującym zapłacić czynsz, rachunki lub wyżywienie i utrzyma przy życiu inne firmy. Po drugie, jest to definicja europejskiej solidarności. Państwa członkowskie, które mogą, będą ustanawiać gwarancje, aby inne mogły zmierzyć się z najsilniejszym uderzeniem kryzysy w swoich krajach.

W wyniku wszystkich tych działań ogólna odpowiedź Europy przewyższa 3 bln euro. To najbardziej imponująca reakcja na świecie.

Ale wiemy, że będziemy potrzebować więcej. Dużo więcej. Ponieważ będzie to długi dystans, a jutrzejszy świat będzie wyglądał zupełnie inaczej niż wczoraj.

Szanowni członkowie,

Jestem przekonana, że Europa może ukształtować ten nowy świat, jeśli będzie współpracować i odkryje swój pionierski duch.

W tym celu chciałabym zacytować zdanie z Manifestu Ventotene - napisane przez dwóch Włochów i największych europejskich wizjonerów: Ernesto Rossiego i Altiero Spinellego, jednego z naszych ojców założycieli.

Pisząc z więzienia na odległej wyspie, w szczytowym okresie wojny, kiedy cała nadzieja na zjednoczenie Europę wydawała się stracona, dali nam te słowa zaufania:

Nadszedł moment, w którym musimy wiedzieć, jak odrzucić swoje obciążenia, jak przygotować się na nadchodzący nowy świat, który będzie tak różny od tego, co sobie wyobrażaliśmy.

Drodzy przyjaciele, ta chwila nadeszła ponownie.

Chwila, by porzucić stare podziały, spory i wzajemne oskarżenia. Wyjść z naszych zakorzenionych pozycji.

Moment na przygotowanie się do nowego świata. Aby wykorzystać całą moc naszego wspólnego ducha i siłę naszego wspólnego celu.

Punktem wyjścia do tego musi być uczynienie naszych gospodarek, społeczeństw i sposobu życia bardziej zrównoważonymi i odpornymi.

Znalezienie odpowiedzi w tym nowym świecie będzie wymagało odwagi, zaufania i solidarności.

Szanowni członkowie,

To jest Europa, która wierzę, że może wyjść z kryzysu. 

Ta, która zrobi wszystko, co w jej mocy, aby chronić życie i środki do życia. Ta, która jest otwarta na świat, ale może sama się o siebie zatroszczyć. Ta, która jest bardziej odporna, ekologiczna i cyfrowa, która wspólnie inwestuje w przyszłość.

To jest ścieżka do wyzdrowienia. To będzie długa droga, a cały świat będzie próbował znaleźć swoją drogę.

Kryzys prawdopodobnie przedefiniuje naszą politykę, naszą geopolitykę i być może samą globalizację. I w tym nowym świecie Europa będzie musiała trzymać się razem na dobre i na złe.

A kiedy rozglądam się po naszej Unii - i widzę całą ludzkość i tę pomysłowość - wiem, że damy radę i zrobimy właśnie to.

Szanowni członkowie,

Mówią, że silna dusza świeci jasno po każdej burzy.

Jeśli wszyscy dzisiaj staniemy w obronie Europy - z odwagą, zaufaniem i solidarnością - wiem, że jutro dusza Europy zabłyśnie jaśniej niż kiedykolwiek wcześniej.

Niech żyje Europa.

DOSTĘP PREMIUM