Czarnobyl. Ministerstwo Klimatu wydało komunikat na temat sytuacji radiacyjnej w Polsce

Sytuacja radiacyjna na terenie Polski pozostaje w normie. Nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców naszego kraju - podkreślił w sobotnim komunikacie resort klimatu. Informacja ma związek z pożarami, jakie miały miejsce wokół Czarnobyla na Ukrainie.
Zobacz wideo

"Stanowczo zaprzeczamy pojawiającym się w przestrzeni publicznej, nieprawdziwym informacjom w tym zakresie. Jednocześnie zapewniamy, że służby nadzorowane przez Ministra Klimatu na bieżąco monitorują sytuację" - dodano w komunikacie.

Resort wskazał, że Państwowa Agencja Atomistyki stale śledzi sytuację radiacyjną w Polsce oraz pozostaje w kontakcie ze stroną ukraińską.

Komunikat ma związek z pożarem, który wybuchł 4 kwietnia w strefie wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Po 10 dniach strażakom udało się zwalczyć otwarty ogień. Niektóre odcinki wciąż jednak się tlą.

Czarnobyl. Państwowa Agencja Atomistyki wydała komunikat

"W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, nieprawdziwymi informacjami na temat rzekomego wystąpienia skażenia promieniotwórczego na terenie Polski, Państwowa Agencja Atomistyki stanowczo zaprzecza tego rodzaju informacjom" - podkreśliła Agencja w wydanym w piątek komunikacie.

PAA zapewniła, że stale monitoruje sytuację radiacyjną oraz "pozostaje w kontakcie ze stroną ukraińską".

"W strefie wykluczenia i strefie bezwarunkowego wysiedlenia trwa dogaszanie tlącej się ściółki. Silne powiewy wiatru zwiększyły obszar objęty akcją, ale w dalszym ciągu nie ma zagrożenia dla kluczowych obiektów znajdujących się w strefie, tj. czarnobylskiej elektrowni jądrowej oraz miejsca przechowywania wypalonego paliwa jądrowego" - wskazała PAA.

Jak zaznaczono, sytuacja radiacyjna na terenie Polski "pozostaje w normie". "Nie występuje zagrożenie dla zdrowia i życia ludności na terenie kraju" - napisano.

Agencja przywołała też komunikat Narodowego Centrum Badań Jądrowych w związku z rozpowszechnianymi w piątek, "nieprawdziwymi informacjami o rzekomym zagrożeniu radiacyjnym wykrytym lub spowodowanym na terenie Centrum". "W instytucie nie występują i nie miały miejsca żadne zdarzenia nietypowe czy problemy techniczne, które mogłoby budzić niepokój" - zapewnił cytowany w komunikacie NCBJ dr Marek Pawłowski. Zaznaczył, że służby ochrony radiologicznej Centrum nie rejestrują "żadnych odczytów wskazujących na anomalie w poziomie promieniowania tła".

Wyjaśnił, że właściwą instytucją do udzielania informacji o sytuacji radiacyjnej w Polsce i poza granicami jest Państwowa Agencja Atomistyki, "która nie donosi o żadnym zagrożeniu dla terenu naszego kraju".

Czarnobyl. Państwowa Agencja Atomistyki przestrzegała przed przyjmowanie jodu

W środę Państwowa Agencja Atomistyki przestrzegła przed przyjmowaniem preparatów z jodem, bo może być to szkodliwe dla zdrowia. Agencja tłumaczyła, że stosowanie preparatów ze stabilnym jodem zaleca się wyłącznie w przypadku występowania w środowisku wysokich stężeń promieniotwórczego jodu-131. Jest to izotop, który stanowi zagrożenie bezpośrednio po awarii elektrowni jądrowej, jednak jego okres połowicznego rozpadu wynosi ok. 8 dni. Oznacza to, że już miesiąc po katastrofie elektrowni jądrowej w Czarnobylu ilość promieniotwórczego jodu spadła trzynastokrotnie. Obecnie, 34 lata po katastrofie w Czarnobylu, nie obserwuje się promieniotwórczego jodu-131 uwolnionego w trakcie katastrofy.

W środowisku wokół Czarnobylskiej elektrowni jądrowej znajduje się promieniotwórczy cez-137, który ma stosunkowo długi okres półrozpadu, wynoszący 30 lat. Oznacza to, że połowa cezu-137 uwolnionego w trakcie awarii w Czarnobylu już zniknęła, jednak druga połowa wciąż znajduje się w środowisku. Nie obserwujemy jednak zwiększenia mocy dawki promieniowania, która mogłaby świadczyć´ o zwiększeniu ilości promieniotwórczego cezu w powietrzu na obszarze Polski - zapewniała Agencja.

Posłuchaj w aplikacji TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM