Władimir Putin będzie mógł rządzić Rosją do 2036 roku. Policzono już prawie wszystkie głosy

W środę wieczorem zakończyło się głosowanie, w którym obywatele mieli zdecydować o wprowadzanych do rosyjskiej konstytucji poprawkach. Policzono już prawie wszystkie oddane głosy i według oficjalnych wyników 78 proc. uczestników poparło proponowane przez władze zmiany.
Zobacz wideo

Głosowanie trwało od tygodnia, a ostatnie lokale zamknięto wczoraj wieczorem w obwodzie kaliningradzkim. Ale mimo to władze już wcześniej publikowały cząstkowe wyniki korzystne dla Władimira Putina.

Zmiany w konstytucji Rosji, przyjętej w 1993 roku, zainicjował w styczniu sam Władimir Putin. W trakcie pracy w parlamencie nad odpowiednią ustawą wprowadzono zapis umożliwiający uchylenie limitu kadencji prezydenckich obecnego szefa państwa.

Konstytucyjne poprawki zakładają, że jedna osoba będzie mogła obejmować urząd prezydenta dwa razy, ale jeśli jest już prezydentem w momencie przyjęcia zmian, to kadencje liczą się od nowa. I tak Putin dostanie szansę rządzenia Rosją co najmniej do 2036 roku. Poprawki dotyczą też innych tematów. Mówią na przykład o wierze w boga, ochronie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny oraz wprowadzają zakaz umniejszania rosyjskich zwycięstw w drugiej wojnie światowej. Według rosyjskich władz głosowanie nad zmianami przebiegło bez uchybień, ale prowadząca niezależny monitoring wyborów grupa Głos doliczyła się około 2100 naruszeń.

"Władimir Putin chce powalczyć ze Stalinem"

Władimir Putin pierwszy raz został prezydentem Rosji 31 grudnia 1999 roku. - On objął rządy jako młody człowiek. Już pobił rekord Leonida Breżniewa i chce powalczyć z Józefem Stalinem, który rządził ponad 30 lat. Już wcześniej było widać, że Putin chce pozostać u władzy jak najdłużej. System, który stworzył, nie daje ani jemu, ani jego ekipie gwarancji bezpieczeństwa. To przedłużanie rządów to polisa. Do tego dochodzi ciągły problem z sukcesją - wyjaśniała w TOK FM Anna Łabuszewska, dziennikarka "Tygodnika Powszechnego" i autorka bloga "17 mgnień Rosji".

Posłuchaj podcastu: 

DOSTĘP PREMIUM