Francja: Premier Edouard Philippe podał się do dymisji

Premier Francji Edouard Philippe podał się w piątek do dymisji, będzie jednak sprawował urząd do czasu utworzenia nowego gabinetu - poinformował Pałac Elizejski.
Zobacz wideo

Jak podaje stacja BFM TV, w piątek część ministrów została poinstruowana, by nie uczestniczyć w posiedzeniu rządu.

Edouard Philippe został nominowany przez prezydenta Emmanuela Macrona na stanowisko premiera Francji w maju 2017 roku. Miesiąc później, po zwycięskich dla większości prezydenckiej wyborach parlamentarnych do Zgromadzenia Narodowego XV kadencji, premier podał się do dymisji (zgodnie z klasyczną procedurą powyborczą). Jednak tego samego dnia otrzymał od prezydenta ponowną nominację.

W czwartek (2 lipca) prezydent Macron zapowiedział, że na ostatnie dwa lata jego obecnej kadencji powołany zostanie nowy rząd. - Nowy etap to nowe cele w zakresie niezależności, odbudowy, pojednania i nowych metod. Za to będzie odpowiadał nowy zespół - powiedział Macron w wywiadzie udzielonym prasie regionalnej.

Agencja Reutera zwracała uwagę na narastające spekulacje na temat przetasowań w rządzie po niedzielnej drugiej turze wyborów samorządowych we Francji i dobrym wyniku Zielonych kosztem prezydenckiej partii LREM.

Premier mocnym rywalem dla prezydenta

Komentatorzy wskazują, że dobry wynik w wyborach samorządowych oznaczał de facto umocnienie pozycji premiera i potwierdzenie społecznej aprobaty dla jego rządu w kwestii zarządzania kryzysem Covid-19, co nie jest na rękę prezydentowi.

- Zwycięstwo premiera stawia Emmanuela Macrona w kłopotliwej sytuacji  - ocenił w rozmowie z PAP dyrektor badań w Narodowym Centrum Badań Naukowych (CNRS) politolog prof. Luc Rouban. Premier ma obecnie dużo większe poparcie w sondażach niż prezydent. - Uważany za stabilnego i uczciwego, Philippe jest silny politycznie, był silny podczas kryzysu wywołanego pandemią, przez co trudno będzie go zastąpić na stanowisku, o czym od tygodni się spekuluje, zauważając napięcia między szefem rządu a prezydentem - wyjaśnił Rouban.

Macron w udzielonym w czwartek wywiadzie dla francuskiej prasy regionalnej mówił o nowym etapie rządzenia krajem i nowych celach oraz metodach; zapowiedział, że za odbudowę kraju po kryzysie będzie odpowiadał nowy zespół.

Macron poinformował również, że jedną z reform, które chciałby przeprowadzić w ostatnich dwóch latach swej kadencji, jest naprawa systemu emerytalnego. Kontrowersyjna ustawa wprowadzająca reformę emerytalną, którą forsował prezydent i rząd Philippea, utknęła w parlamencie i zaprzestano jej dalszego procedowania w związku z epidemią Covid-19. Propozycja reformy spowodowała dwumiesięczne strajki związków zawodowych na przełomie roku oraz wywołała zdecydowany protest społeczny.

- Po wyborach samorządowych widzimy, że Francuzi oczekują poważnych zmian i równowagi między gospodarką a transformacją ekologiczną - tak skomentował dymisję premiera sekretarz generalny koalicji Zielonych Europa Ekologia Zieloni Julien Bayou.

Zieloni, jak wskazują komentatorzy, liczą na wejście do rządu po uzyskaniu dobrego wyniku w wyborach samorządowych.

Komentatorzy oceniają, że obecnie silną pozycję w oczach prezydenta i szansę na pozostanie w rządzie mają: minister obrony Florence Parly, minister ds. równouprawnienia Marlene Schiappa oraz minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire.

DOSTĘP PREMIUM