Białoruś. Niezależni rosyjscy dziennikarze zatrzymani. W mediach społecznościowych zdjęcia wojska jadącego do Mińska

Wybory prezydenta Białorusi uznane za ważne, bo jak ogłosiła CKW, frekwencja przekroczyła 50 proc. Zagłosowali już Alaksandr Łukaszenka i jego najgroźniejsza rywalka Swiatłana Cichanouska. Na ulicach Mińska zatrzymano dziennikarzy rosyjskiej niezależnej telewizji Dożd.
Zobacz wideo

Na nagraniu rozpowszechnianym przez TV Dożd wideo widać, że trzej dziennikarze zostali zmuszeni do położenia się na ziemi, a potem zabrani przez ludzi ubranych po cywilnemu. Nie jest jasne, kto zatrzymał dziennikarzy i z jakiego powodu. Sprawcy wywieźli dziennikarzy w nieznanym kierunku. Redaktor naczelny TV Dożd Tichon Dziadko powiedział, że stacja straciła kontakt ze swymi pracownikami i nie ma teraz żadnych informacji na ich temat. Zatrzymani to korespondenci: Władimir Romienski i Wasilij Połonski oraz operator Nikołaj Antipow.

Stacja poinformowała, że mężczyźni, którzy zabrali dziennikarzy, mieli na twarzach maski.

Maryja Kalesnikawa, współpracowniczka kandydującej na prezydenta Swiatłany Cichanouskiej powiedziała, że reporterów zatrzymano po tym, jak na ulicy przeprowadzili z nią wywiad.

Wybory na Białorusi. Wojsko jedzie do Mińska

W mediach społecznościowych pojawiły się informacje, że do stolicy Białorusi - Mińska - jadą wojskowe samochody. Świadkowie umieszczają też filmy i zdjęcia wojskowych kolumn, są wśród nich m.in. znany aktywista Franak Wiaczorka i dziennikarz "Rzeczpospolitej" Rusłan Szoszyn.

Wybory na Białorusi. CKW: głosowanie jest ważne

Na Białorusi trwają w niedzielę wybory prezydenckie, poprzedzone masowymi protestami przeciwko prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence. Swiatłana Cichanouska jest najważniejszą wśród kandydatów rywalką Łukaszenki, który po raz piąty ubiega się o reelekcję.

Jak poinformowała szefowa białoruskiej Centralnej Komisji Wyborczej Lidzija Jarmoszyna, wybory są ważne, bo frekwencja przekroczyła 50 proc. Około południa zagłosowało 54 proc. uprawnionych. Największą frekwencję odnotowano w obwodach homelskim i mohylewskim. Tam  frekwencja przekroczyła 60 procent. Z obwodu mohylewskiego pochodzi urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka, który startuje w wyborach po raz szósty i po raz piąty ubiega się o reelekcję.

Wcześniej w niedzielę CKW poinformowała o rekordowej frekwencji w głosowaniu przedterminowym. W ciągu pięciu dni, od 4 do 8 sierpnia, zagłosowało w ten sposób 41,7 proc. wyborców.

Posłuchaj podcastu.

DOSTĘP PREMIUM